Karol Nawrocki, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, znany ze swojej pasji do sportu i zaangażowania w odwiedzanie polskich stadionów, pojawił się na trybunach obiektu Górnika Zabrze podczas niedzielnego spotkania z Rakowem Częstochowa. Jego obecność została zauważona przez kamery Canal+ Sport już w trzeciej minucie meczu. W tym momencie na stadionie rozległy się gwizdy, które wywołały spekulacje dotyczące ich adresata.
Choć początkowo istniało przypuszczenie, że gwizdy mogły być skierowane w stronę głowy państwa, szybko pojawiły się głosy wśród kibiców sugerujące, że protest dotyczył prezydenta miasta Zabrze. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, wielu fanów w mediach społecznościowych wskazywało z niemal stuprocentową pewnością, że to właśnie lokalny włodarz był celem niezadowolenia zgromadzonych.
Karol Nawrocki, który otwarcie deklaruje swoje kibicowskie sympatie do Lechii Gdańsk, konsekwentnie wywiązuje się z obietnicy odwiedzania obiektów sportowych w całym kraju. Jego obecność na meczach PKO BP Ekstraklasy, a nawet niższych lig, takich jak A klasa, jest regularnie odnotowywana. Tym razem jego wizyta w Zabrzu na meczu czołowych drużyn ligowych przyciągnęła uwagę nie tylko ze względu na sportowe emocje, ale także na niecodzienną reakcję trybun.
Operator kamery uchwycił moment, w którym prezydent Nawrocki prowadził ożywioną rozmowę ze swoim sąsiadem na trybunie. Po zakończeniu dyskusji przyjął poważny wyraz twarzy. W tym czasie na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
Po tym, jak stadionowy spiker ogłosił obecność prezydenta RP na trybunach, część kibiców zareagowała głośnymi gwizdami. Według relacji „Dziennika Zachodniego”, zagorzali fani prowadzący doping zignorowali tę informację, jednak z pozostałych sektorów stadionu dobiegły okrzyki niezadowolenia.
Redakcja poleca.to donosi, że w komentarzach w mediach społecznościowych, w tym na platformie X, dominowała opinia, iż gwizdy nie były skierowane przeciwko prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, lecz przeciwko prezydentowi Zabrza. „Oni wygwizdali prezydenta Zabrza” – można było przeczytać w wielu wpisach fanów.
Obecność głowy państwa na meczach ekstraklasy jest zawsze wydarzeniem, które budzi zainteresowanie. Tym razem jednak to nie sama wizyta, a reakcja części kibiców stała się głównym tematem dyskusji. Niezależnie od tego, do kogo skierowane były gwizdy, incydent ten pokazuje, jak silne emocje towarzyszą polskiej piłce nożnej i jak łatwo mogą one wybuchnąć na trybunach.