Po długim okresie posuchy w grze pojedynczej, Katarzyna Kawa odniosła znaczący sukces. Polka awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 125 w Antalyi, co jest jej pierwszym takim osiągnięciem od lipca ubiegłego roku. To może być przełomowy moment dla 33-latki, która od dawna dąży do poprawy swoich wyników w singlu.
Ostatni raz, gdy Katarzyna Kawa wygrała dwa kolejne mecze w głównych drabinkach zawodów WTA, miało to miejsce w Bastad na nawierzchni ziemnej. Późniejsze starty na twardych kortach, zwłaszcza w Azji, nie przynosiły oczekiwanych rezultatów, podobnie jak początek obecnego roku. Mimo udanego występu w United Cup, gdzie wraz z Janem Zielińskim odnieśli historyczny triumf, indywidualne wyniki singlowe wciąż pozostawiały pole do poprawy.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, przypomnijmy, że w styczniowym United Cup Kawa i Zieliński okazali się niepokonani, pokonując m.in. Belindę Bencic i Jakoba Paula. Ich mecze były kluczowe dla sukcesu drużyny, a sama Kawa podkreśla, że mimo sukcesów w deblu, jej ambicją jest osiągnięcie TOP 100 w grze pojedynczej.
Niestety, jesienne próby przebicia się do czołówki nie powiodły się, a teraz Polka musiała bronić punktów za zeszłoroczny finał w Bogocie, który przyniósł jej 181 oczek. Przed turniejem w Antalyi, Kawa miała na koncie siedem kolejnych porażek singlowych od jesieni.
W pierwszej rundzie tegorocznej imprezy w Antalyi, Polka trafiła na rozstawioną z numerem 5 Mayar Sherif z Egiptu, specjalistkę od gry na mączce. Po trzysetowej batalii Kawa zwyciężyła, przejmując uprzywilejowaną pozycję w drabince.
W środowym meczu o ćwierćfinał Katarzyna Kawa zmierzyła się z turecką tenisistką Ipek Oz, zajmującą miejsce w szóstej setce rankingu, która do turnieju otrzymała dziką kartę. Mimo niższej pozycji w rankingu, Oz pokazała się z dobrej strony, wygrywając poprzednie spotkanie 6:0, 6:1. Mecz rozpoczął się od szybkiego odskoczenia Kawa na 5:0, jednak Oz zdołała odrobić część strat. Ostatecznie Polka wygrała pierwszego seta, a w drugim dominowała, pokonując rywalkę 6:0. Tym samym zapewniła sobie awans do ćwierćfinału.
Redakcja poleca.to informuje, że w walce o półfinał Katarzyna Kawa zmierzy się z Leyre Romero Gormaz z Hiszpanii lub Tamarą Zidanšek ze Słowenii, które są blisko niej w rankingu WTA.