Aryna Sabalenka po raz pierwszy w karierze triumfowała w prestiżowym turnieju WTA 1000 Indian Wells. Białorusinka w finałowym, niezwykle emocjonującym starciu pokonała Jelenę Rybakinę po trzech setach. Zdaniem komentatorów, to zwycięstwo może okazać się kluczowe dla dalszej kariery zawodniczki.
W obecnym sezonie Sabalenka prezentuje znakomitą formę, notując jedynie jedną porażkę – właśnie z Rybakiną w finale Australian Open. Ich kolejne spotkanie o tytuł, tym razem w Kalifornii, dostarczyło kibicom wielu wrażeń. Po przegranym pierwszym secie (3:6), Sabalenka zdołała odwrócić losy rywalizacji, wyrównując stan meczu wynikiem 6:4 w drugim secie. O ostatecznym triumfie zadecydował zacięty tie-break w decydującej partii, który Białorusinka wygrała 8:6.
Tym samym liderka światowego rankingu WTA nie tylko zdobyła drugi znaczący puchar w tym roku (po triumfie w Brisbane), ale także przełamała negatywną passę dwóch finałowych porażek z Rybakiną. Jak ocenia ekspert Sam Querrey, cytowany przez portal Interia, zwycięstwo w Indian Wells może być przełomowe dla Sabalenki.
„Myślę, że to, że udało jej się tu pokonać trudności, zwłaszcza w taki sposób, w jaki to zrobiła… Prowadzenie z przełamaniem, serwowanie przez cały mecz, a potem powrót i zdobycie pucharu w tie-breaku… to dla Aryny ogromny sukces” – powiedział Querrey, podkreślając, że mimo pozycji numer jeden na świecie, Sabalenka miała w przeszłości problemy w finałach, przegrywając m.in. z Rybakiną i Mirrą Andriejewą w poprzednich edycjach turnieju w Indian Wells.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Sabalenka obecnie przygotowuje się do kolejnych zmagań w turnieju WTA w Miami. Wielu mieszkańców naszego regionu śledzi zmagania światowej czołówki tenisa, a sukcesy zawodniczek takich jak Sabalenka czy Iga Świątek budzą zainteresowanie i inspirują lokalnych pasjonatów tego sportu.