W nadchodzący weekend w FC Barcelona dojdzie do wyborów prezydenckich, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości klubu, a co za tym idzie, dla polskiego napastnika Roberta Lewandowskiego. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, jeden z kandydatów na to prestiżowe stanowisko, Victor Font, odbył rozmowy z przedstawicielami Manchesteru City dotyczące potencjalnego transferu Erlinga Haalanda.
Robert Lewandowski związał się z Barceloną czteroletnim kontraktem w 2022 roku, co oznacza, że obecny sezon jest jego ostatnim, jeśli umowa nie zostanie przedłużona. Latem 2026 roku Polak może opuścić stolicę Katalonii. Decydujący o jego przyszłości będzie okres poprzedzający wybory prezydenckie, które odbędą się w niedzielę 15 marca. Wyniki tych wyborów zdecydują, czy klubem nadal będzie zarządzał Joan Laporta, czy też ster przejmie jego rywal, Victor Font.
Joan Laporta jest uważany za faworyta wyborów. Jego pozycja może być wzmocniona potencjalnym powrotem Hansiego Flicka na stanowisko trenera, co byłoby istotnym argumentem w jego kampanii. Z kolei Victor Font wydaje się szukać sposobów na zdobycie poparcia wśród kibiców, być może licząc na ich naiwność lub brak świadomości trudnej sytuacji finansowej klubu.
Według doniesień katalońskiego "Sportu", przedstawiciele Victora Fonta mieli spotkać się z osobami reprezentującymi Manchester City. Głównym tematem rozmów miało być pozyskanie Erlinga Haalanda. Choć obecnie nic nie wskazuje na odejście Norwega z Etihad Stadium, taka propozycja ze strony Fonta sugeruje, że widzi on w norweskim napastniku priorytetowy cel transferowy. W przypadku takiego ruchu, oznaczałoby to definitywne pożegnanie Roberta Lewandowskiego z Camp Nou.
Sam Font odniósł się do sprawy, mówiąc: "Haaland jest obecnie jednym z najlepszych środkowych napastników na świecie. Jesteśmy przekonani, że będziemy mieli pierwszeństwo w podpisaniu kontraktu z nim, jeśli kiedykolwiek zechce podjąć nowe wyzwanie."
Wielu mieszkańców naszego regionu z uwagą śledzi losy FC Barcelony, ze względu na obecność w klubie czołowego polskiego piłkarza. Ewentualne transfery tak głośnych nazwisk jak Erling Haaland mogą mieć wpływ na strategię klubu, a co za tym idzie, na pozycję Roberta Lewandowskiego w drużynie. Wyniki nadchodzących wyborów prezydenckich w Barcelonie z pewnością będą miały dalekosiężne konsekwencje dla przyszłości klubu.