Finał Pucharu Króla w sezonie 2025/26 nabiera kształtów. Po zaciętym rewanżowym meczu półfinałowym, który odbył się na Estadio Anoeta, zespół Realu Sociedad zapewnił sobie miejsce w decydującym starciu. Ich rywalem będzie Atletico Madryt, które wcześniej wyeliminowało FC Barcelonę.
Mecz pomiędzy Realem Sociedad a Athletikiem Bilbao był daleki od widowiskowości przez większość czasu. Spotkanie, określane czasem jako szachowa partia, długo nie przynosiło konkretów. Dopiero w końcówce, po kontrowersyjnym rzucie karnym, losy awansu zostały przesądzone.
Real Sociedad przystępował do rewanżu z jednobramkową zaliczką z pierwszego meczu. Mimo roli faworyta, drużyna musiała stawić czoła ambitnemu rywalowi, z którym dzieli miejsce w tabeli La Liga. Spotkanie, prowadzone przez sędziego Cesara Soto Grado, rozpoczęło się o godzinie 21:00.
Kluczowym momentem okazał się rzut karny podyktowany w 85. minucie dla Realu Sociedad po faulu na Yangelu Herrerze. Pewnym egzekutorem okazał się Mikel Oyarzabal, który precyzyjnym strzałem przy prawym słupku pokonał bramkarza Athletiku, przypieczętowując awans swojej drużyny do finału.
Athletic Bilbao zaprezentował się słabiej w tym dwumeczu. W środowym spotkaniu nie potrafili odwrócić losów rywalizacji, oddając zaledwie dwa celne strzały i notując niski wskaźnik oczekiwanych goli (0,38). W ostatnich sekundach meczu Real Sociedad mógł jeszcze podwyższyć wynik, ale strzał Orriego Oskara na słupek.
Finał Pucharu Króla odbędzie się na Estadio de la Cartuja w Sewilli. Wielki finał zaplanowano na sobotę 18 kwietnia, a jego rozpoczęcie przewidziano na godzinę 21:00.
Real Sociedad - Athletic Club 1:0 (2:0 w dwumeczu)
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, awans Realu Sociedad do finału Pucharu Króla jest ważną informacją dla mieszkańców naszego regionu. Wielu kibiców śledzi losy hiszpańskiej piłki nożnej, a sukces tej drużyny z pewnością wzbudzi zainteresowanie i dyskusje wśród fanów futbolu. Finałowe starcie z Atletico Madryt zapowiada się na emocjonujące widowisko.