Władimir Putin, prezydent Rosji, ostro skrytykował Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl), oskarżając go o "upolitycznienie sportu". Słowa przywódcy Kremla wywołały szerokie poruszenie w Rosji i są szeroko cytowane przez tamtejsze media.
Rosyjscy sportowcy od pewnego czasu stopniowo wracają na międzynarodowe areny, jednak ich udział odbywa się w cieniu restrykcji narzuconych przez MKOl. Podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich reprezentanci Rosji mogli występować jedynie jako zawodnicy neutralni, bez prawa do używania flagi i hymnu narodowego. Dodatkowo, MKOl nałożył warunki dotyczące zakazu publicznego popierania działań rządu oraz przynależności do organizacji militarnych, co jest konsekwencją inwazji na Ukrainę rozpoczętej w lutym 2022 roku. Co ciekawe, na zimowych igrzyskach paralimpijskich kilka tygodni później, Rosjanie mogli już rywalizować pod narodową flagą.
W tym kontekście, rosyjskie władze i media coraz częściej podnoszą zarzuty o "upolitycznienie sportu" przez MKOl. Ta narracja jest regularnie obecna w rosyjskim przekazie propagandowym, który podkreśla, że sport powinien jednoczyć ludzi ponad podziałami i nie być narzędziem nacisku politycznego. Jednocześnie, rosyjska propaganda sama chętnie odwołuje się do idei olimpijskiej, prezentując sport jako platformę dialogu i pojednania.
W podobnym tonie wypowiedział się Władimir Putin podczas spotkania z członkami rządu. Odnosząc się do działań MKOl, prezydent Rosji stwierdził: "Jeśli chodzi o to, że sport powinien być latarnią, to prawda. W czasach radzieckich był taki iluzjonista, jeśli mnie pamięć nie myli, Amajak Akopian. Pokazywał takie sztuczki, które wszystkich zadziwiały i zachwycały. Bardzo chciałbym, aby w związku ze zmianą zespołu w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim MKOl przestał zajmować się sztuczkami i przestał wykorzystywać międzynarodowy sport jako narzędzie walki politycznej". Słowa te zostały przytoczone przez oficjalną stronę Kremla.
Wypowiedź Putina spotkała się z żywym odzewem w Rosji. Cytaty z jego przemówienia pojawiły się w wielu rosyjskich serwisach informacyjnych. Portal "sport-interfax.ru" informuje, że Putin ma nadzieję, iż nowy MKOl zaprzestanie wykorzystywania sportu do celów politycznych. Z kolei "expert.ru" podaje, że głowa państwa wyraziła nadzieję, iż po zmianie władz MKOl "przestanie płatać figle", przywołując analogię do radzieckiego iluzjonisty Amajaka Akopiana i podkreślając niestosowność takich "sztuczek" w sporcie międzynarodowym. "news.sportbox.ru" dodaje, że prezydent Rosji ma nadzieję, iż po wyborze nowego kierownictwa MKOl organizacja będzie przyczyniać się do rozwiązywania konfliktów, zamiast wykorzystywać sport jako narzędzie polityczne.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, retoryka Władimira Putina wpisuje się w szerszą strategię rosyjskiej propagandy, która stara się przedstawić kraj jako ofiarę międzynarodowych spisków i niesprawiedliwości. Oskarżanie MKOl o upolitycznienie ma na celu odwrócenie uwagi od własnych działań Rosji i stworzenie narracji, w której rosyjscy sportowcy są niewinnie dyskryminowani. Dla mieszkańców Polski, gdzie solidarność z Ukrainą jest powszechna, takie wypowiedzi mogą być postrzegane jako próba manipulacji i ignorowanie podstawowych zasad międzynarodowego prawa i etyki sportowej.