Raków Częstochowa odniósł ważne zwycięstwo 2:0 nad Pogonią Szczecin w ramach 24. kolejki PKO Ekstraklasy. Bramki dla gospodarzy zdobyli Jonatan Brunes w 10. minucie oraz Patryk Makuch po przerwie. Kluczowym momentem spotkania była czerwona kartka dla zawodnika Pogoni, Husseina Alego, który otrzymał drugą żółtą kartkę w 24. minucie. Wygrana ta stanowi doskonałe przygotowanie dla drużyny spod Jasnej Góry przed nadchodzącym, czwartkowym starciem z włoską ACF Fiorentina w ramach 1/8 finału Ligi Konferencji Europy.
Przed niedzielnym meczem Pogoń Szczecin była w znakomitej formie, notując serię czterech spotkań bez porażki, w tym trzy z czystym kontem. Wydawało się, że dobra passa zostanie podtrzymana, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Raków w tym roku ligę wygrywał zaledwie raz, a jesienią przegrał z Pogonią 0:2 na wyjeździe.
Jednakże, już od pierwszych minut częstochowianie narzucili swój styl gry. Intensywne ataki przyniosły efekt już w 10. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Oskar Repka zgrał piłkę, a Jonatan Brunes głową skierował ją do siatki, otwierając wynik spotkania.
Sytuacja gości skomplikowała się jeszcze bardziej w 24. minucie. Hussein Ali, który chwilę wcześniej otrzymał żółtą kartkę, został ponownie napomniany przez arbitra i musiał opuścić boisko. Gra w osłabieniu przez ponad godzinę okazała się znaczącym utrudnieniem dla zespołu ze Szczecina.
Mimo gry w przewadze, Raków nie zdołał podwyższyć prowadzenia do przerwy. Choć dominacja gospodarzy była widoczna, świetnie w bramce spisywał się golkiper Pogoni, Valentin Cojocaru.
Dopiero w 73. minucie udało się podwyższyć wynik. Na listę strzelców wpisał się Patryk Makuch, który pojawił się na boisku zaledwie siedem minut wcześniej. Jego trafienie głową z bliskiej odległości ustaliło wynik meczu na 2:0.
Dzięki tej wygranej Raków powrócił do strefy premiowanej grą w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, teraz przed drużyną kluczowe wyzwanie w postaci rewanżowego meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy przeciwko Fiorentinie.