Przed Rakowem Częstochowa stoi niezwykle trudne wyzwanie w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Włoska Fiorentina, która zwyciężyła w pierwszym meczu 2:1, będzie rywalem podopiecznych trenera Dawida Szwargi.
Szansa na niespodziankę w europejskich pucharach
Mimo porażki w pierwszym starciu, Raków zaprezentował się solidnie na tle utytułowanego rywala. Włosi okazali się jednak niezwykle skuteczni, wykorzystując swoje sytuacje podbramkowe. Teraz przed częstochowskim klubem szansa na odrobienie strat i sprawienie historycznej niespodzianki w europejskich rozgrywkach.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, kibice z Częstochowy liczą na powtórkę wspaniałych emocji, jakie towarzyszyły dotychczasowym występom Rakowa w europejskich pucharach. Zwycięstwo nad Fiorentiną i awans do kolejnej rundy byłby ogromnym sukcesem dla klubu i polskiej piłki.
Redakcja poleca.to donosi, że mimo niekorzystnego wyniku pierwszego meczu, atmosfera w drużynie jest bojowa. Zawodnicy są zdeterminowani, by pokazać swoje umiejętności i powalczyć o każdy punkt, a przede wszystkim o zwycięstwo, które da im upragniony awans.