Raków Częstochowa poniósł porażkę 1:2 z ACF Fiorentina w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. O końcowym wyniku zadecydował rzut karny podyktowany w doliczonym czasie gry, który wywołał frustrację wśród piłkarzy spod Jasnej Góry. Trener Łukasz Tomczyk po spotkaniu ocenił grę swojej drużyny i wyraził nadzieję na odwrócenie losów dwumeczu w rewanżu.
Trener Rakowa zabiera głos po porażce we Florencji
Mimo przegranej, szczególnie bolesna dla częstochowian była utrata bramki z rzutu karnego w ostatnich minutach spotkania. Jak przyznał trener Łukasz Tomczyk, emocje po meczu były mieszane. "Nie wygraliśmy, a jesteśmy w klubie, który chce wygrywać wszystko. Z drugiej strony, wiemy, z kim graliśmy, co oferuje włoska piłka, a daliśmy radę. Myślę, że już w rewanżu pokażemy, że wyciągnęliśmy wnioski, odrobiliśmy lekcję. Po pierwszym meczu jest nieco łatwiej, bo poznaliśmy 'na żywo' rywala" – powiedział.
Szkoleniowiec Rakowa podkreślił, że zespół zrobi wszystko, aby odrobić straty w rewanżowym spotkaniu. Zaznaczył również, że w meczu z Fiorentiną potrzebne było nieco szczęścia. "Przy pierwszym golu Fiorentiny wyglądało tak, jakby strzelcowi piłka 'zeszła' z nogi. O rzucie karnym decydowały centymetry. Było widać siłę ligi włoskiej i ogranie gospodarzy w europejskich pucharach. Ale też piłkarze czują, że w rewanżu będziemy mieli swoje momenty i musimy wierzyć" – dodał.
Tomczyk podziękował również licznym kibicom Rakowa, którzy wspierali drużynę na wyjeździe. "Było ich słychać na tym dużym stadionie. Pokonali długą drogę, by z nami być, zrobili wszystko, by nam pomóc. Wierzę, że u siebie się zjednoczymy, pokażemy trochę polskiego charakteru, siły i przejdziemy dalej" – podkreślił.
Rewanżowe spotkanie pomiędzy Rakowem Częstochowa a ACF Fiorentina odbędzie się 19 marca w Sosnowcu, początek zaplanowano na godzinę 18:45.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, dla mieszkańców Częstochowy i okolic rywalizacja w europejskich pucharach to zawsze powód do dumy i zainteresowania. Choć wynik pierwszego meczu jest rozczarowujący, dobra postawa drużyny w drugiej połowie i determinacja trenera dają nadzieję na sukces w rewanżu. Awans do kolejnej rundy byłby znaczącym osiągnięciem dla klubu i potwierdzeniem jego rosnącej pozycji na arenie międzynarodowej, co z pewnością przełożyłoby się na pozytywne nastroje w regionie.