Real Madryt przeżywa ostatnio okres pełen sprzeczności, przeplatając znakomite występy z nieoczekiwanymi porażkami. Ta niepewna forma skłania władze klubu do intensywnych poszukiwań wzmocnień. Według doniesień hiszpańskich mediów, w nadchodzącym okienku transferowym „Królewscy” rozważają sprowadzenie zawodnika, który w przeszłości już reprezentował barwy madryckiego klubu.
Po sezonie zakończonym bez znaczących trofeów, w tym roku dokonano zmian mających na celu poprawę sytuacji. Wymieniono trenera – Xabiego Alonso, legendę klubu, zastąpił Alvaro Arbeloa. Pod jego wodzą zespół prezentuje nierówną formę, zaliczając zarówno ligowe porażki, jak i efektowne zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
W obliczu takich wyników, kierownictwo Realu aktywnie poszukuje nowych graczy. Szczególną uwagę zwraca się na prawą obronę, gdzie obecni zawodnicy nie spełniają oczekiwań. Jak informuje hiszpański portal „Fichajes”, priorytetem na letnie okno transferowe jest powrót wychowanka klubu – Achrafa Hakimiego. Marokański obrońca, który opuścił Real w 2020 roku, obecnie jest kluczowym zawodnikiem Paris Saint-Germain.
„Achraf Hakimi po raz kolejny stał się priorytetem Realu Madryt. Klub poszukuje długoterminowych rozwiązań na tę kluczową pozycję i skupił się na znanym nazwisku. Marokańczyk idealnie pasuje do profilu, jakiego poszukuje dyrektor sportowy. Real Madryt wierzy, że jego transfer oznaczałby natychmiastowy wzrost jakości na pozycji, która potrzebuje wzmocnień” – cytują portal hiszpańscy dziennikarze.
Powrót Hakimiego nie będzie jednak łatwy. Główną przeszkodą jest wysoka cena, jaką PSG oczekuje za swojego zawodnika. Paryżanie wyceniają go na 80 milionów euro. Kwota ta wynika z faktu, że 27-letni piłkarz wkracza w najlepszy okres swojej kariery i jest uznawany za jednego z najlepszych prawych obrońców na świecie. Jeśli Real Madryt faktycznie chce sprowadzić Hakimiego, musi być gotów na znaczący wydatek.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, potencjalny transfer Hakimiego do Realu Madryt jest tematem, który budzi duże emocje wśród kibiców. Powrót wychowanka klubu, który zdobył uznanie na arenie międzynarodowej, mógłby znacząco wpłynąć na morale zespołu i podnieść poziom sportowy „Królewskich”. Dla fanów z Polski, którzy z uwagą śledzą rozgrywki europejskiej piłki nożnej, byłaby to z pewnością ciekawa wiadomość, pokazująca ambicje jednego z najbardziej utytułowanych klubów świata.