Armand Duplantis, szwedzka gwiazda lekkoatletyki, która regularnie pobija rekordy świata w skoku o tyczce, wkrótce pojawi się nad Wisłą. Sportowiec wystąpi w Toruniu, a przy tej okazji wyraził swoje pozytywne odczucia dotyczące Polski i polskich kibiców.
Historia rekordów świata w skoku o tyczce sięga lat, kiedy to Ukrainiec Serhij Bubka ustanowił wynik 6,14 m w 1994 roku. Rekord ten przetrwał blisko dwie dekady, aż do 2014 roku, kiedy to Francuz Renaud Lavillenie poprawił go o dwa centymetry. Od lutego 2020 roku dominującą postacią w tej konkurencji jest Szwed Armand Duplantis, który systematycznie podnosi poprzeczkę, bijąc własne rekordy o jeden centymetr. Jego obecny rekord świata wynosi 6,30 m, a zaczynał od 6,17 m w lutym 2020 roku.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Duplantis przyznał w rozmowie z Tomaszem Skrzypczyńskim z portalu WP SportoweFakty, że jego pierwszy rekord świata, ustanowiony w Toruniu z wynikiem 6,17 m, pozostanie na zawsze w jego pamięci. Szwed określił Toruń jako "specjalne miejsce".
Duplantis uwielbia występować w Polsce. "To tu poczułem coś niezwykłego"
Szwedzki tyczkarz nie kryje swojego entuzjazmu do występów w naszym kraju. "Właśnie w Polsce poczułem coś niezwykłego. Był to z pewnością jeden z najlepszych, najbardziej wyjątkowych i najważniejszych momentów w mojej karierze. Mam wspaniałe wspomnienia" – powiedział Duplantis, nawiązując do swojego występu na Copernicus Cup sprzed lat. Dodał również, że "uwielbia skakać w Polsce i ma nadzieję, że w przyszłości będzie miał do tego jeszcze więcej okazji".
Duplantis chwali również polskich kibiców, podkreślając ich pasję do lekkoatletyki. "Po prostu Polacy kochają lekkoatletykę. Kiedy tu jestem, przekonuję się o tym na każdym kroku. Mnóstwo ludzi prosi o zdjęcie lub autograf, to bardzo miłe. Skacząc w Polsce czuję taką wyjątkową więź z kibicami, są wspaniali" – skwitował.
Armand Duplantis ponownie pojawi się w Polsce, tym razem na halowych mistrzostwach świata w lekkoatletyce, które odbędą się w Toruniu w dniach 20-22 marca. Pozostaje pytanie, czy podczas tego wydarzenia Szwed zdoła poprawić swój własny rekord świata, przekraczając barierę 6,31 m.
Wpływ wizyty tak wybitnego sportowca jak Armand Duplantis na Toruń jest znaczący nie tylko dla lokalnej społeczności sportowej, ale także dla promocji miasta na arenie międzynarodowej. Mieszkańcy Polski, a zwłaszcza fani lekkoatletyki, mają okazję na żywo podziwiać światową klasę i emocjonować się potencjalnymi rekordami. Wydarzenia takie jak halowe mistrzostwa świata przyciągają uwagę mediów i kibiców, budując pozytywny wizerunek zarówno sportu, jak i samego miasta.