Sezon 2026 zapowiada się niezwykle intensywnie dla reprezentacji Polski w siatkówce. Biało-Czerwoni pod wodzą Nikoli Grbicia będą bronić tytułów mistrzów Ligi Narodów i Europy, a także rozpoczną walkę o kwalifikację do Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, zbliżające się powołania, które tradycyjnie ogłaszane są pod koniec marca, mogą przynieść kilka niespodzianek.
W ubiegłym roku Nikola Grbić zaskoczył, pomijając na liście powołanych aż pięciu medalistów olimpijskich z Paryża. Tym razem również można spodziewać się odważnych decyzji szkoleniowca. Jak zapowiedział asystent trenera, Marcin Nowakowski, w kadrze mogą pojawić się nowe twarze lub zawodnicy, którzy wracają do formy.
Wśród kandydatów do gry w reprezentacji, których warto obserwować, znajdują się między innymi:
Bartłomiej Lemański – środkowy
Środkowy PGE Skry Bełchatów, mierzący imponujące 217 cm, notuje solidne statystyki w PlusLidze. Zdobył dotychczas 249 punktów, co daje mu średnio 3.1 punktu na set. Jest również trzecim najlepszym blokującym ligi z dorobkiem 51 punktowych bloków. Mimo że zadebiutował w kadrze już w 2017 roku, jego obecna forma może zapewnić mu miejsce w składzie, zwłaszcza w obliczu potencjalnych problemów zdrowotnych innych kluczowych zawodników.
Dawid Dulski – atakujący
23-letni atakujący francuskiej Nicei jest w znakomitej formie. W obecnym sezonie ligowym zdobył 461 punktów w 23 meczach, co czyni go wiceliderem klasyfikacji strzelców francuskiej ligi. Ze średnią ponad 20 punktów na mecz i ponad 5 punktów na set, udowadnia, że ma potencjał, by wzmocnić reprezentację Polski. Dulski zadebiutował w kadrze w 2023 roku.
Bartosz Filipiak – atakujący
Gracz Ślepska Malow Suwałki, Bartosz Filipiak, również prezentuje wysoką skuteczność w PlusLidze. W 23 spotkaniach zdobył 416 punktów, co daje mu średnio 18 punktów na mecz i 4.6 na set. Plasuje się w ścisłej czołówce najlepiej punktujących zawodników ligi. Mimo 32 lat na karku, jego forma może być argumentem za powołaniem, choć trener Grbić w poprzednim roku zdecydował się postawić na młodszych zawodników, rezygnując z Karola Butryna.
Paweł Halaba – przyjmujący
Wśród przyjmujących, obok znanych nazwisk jak Tomasz Fornal, Kamil Semeniuk czy Wilfredo Leon, wyróżnia się Paweł Halaba z Indykpolu AZS-u Olsztyn. Choć nie zadebiutował jeszcze w seniorskiej kadrze, jego forma w PlusLidze jest obiecująca. Szczególnie imponuje jego gra w przyjęciu – blisko 48% pozytywnych odbiorów i blisko 20% perfekcyjnych. Pokazał to w meczu przeciwko Asseco Resovii Rzeszów, zdobywając 16 punktów i prowadząc swoją drużynę do zwycięstwa.
Decyzje Nikoli Grbicia poznamy w najbliższych tygodniach. Jedno jest pewne – trener wybierze zawodników, którzy w danym momencie będą w najlepszej dyspozycji i będą gotowi do walki o najwyższe cele, o ile pozwoli na to zdrowie.
Wielu mieszkańców naszego regionu śledzi z zapartym tchem poczynania reprezentacji Polski w siatkówce. Sukcesy kadry narodowej budzą dumę i emocje, a potencjalne powołania dla nowych lub wracających do formy zawodników budzą nadzieję na dalsze sukcesy i ciekawe widowiska sportowe. Informacje te są istotne dla naszych czytelników, którzy aktywnie kibicują Biało-Czerwonym.