Poleca.to
Sport

Rosjanie wciąż pamiętają słowa Bartosza Kurka o "szarym kraju". Były kolega z drużyny tłumaczy!

Rosjanie przypominają sobie słowa Bartosza Kurka o ich kraju sprzed lat. Były kolega z drużyny, Grigorij Afinogenow, próbuje tłumaczyć jego krytyczną opinię problemami zdrowotnymi polskiego siatkarza.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Rosjanie wciąż pamiętają słowa Bartosza Kurka o "szarym kraju". Były kolega z drużyny tłumaczy!

Bartosz Kurek, kapitan reprezentacji Polski w siatkówce i legenda tego sportu, w przeszłości miał krótki epizod gry w lidze rosyjskiej. W sezonie 2012/2013 występował w barwach Dynama Moskwa. Po zakończeniu kontraktu udzielił wywiadu, w którym ocenił Rosję jako "pesymistyczny, szary kraj". Jak się okazuje, te słowa wciąż są pamiętane przez rosyjskie środowisko sportowe.

Niedawno dziennikarze rosyjskiego portalu sport.business-gazeta.ru postanowili wrócić do wypowiedzi polskiego siatkarza. W tym celu przeprowadzili rozmowę z Grigorijem Afinogenowem, byłym środkowym Dynama Moskwa, który grał z Kurkiem w jednym zespole. Rosyjski dziennikarz zacytował opinię Polaka i zapytał Afinogenowa, co mogło być powodem takiej oceny.

Były kolega Bartosza Kurka z moskiewskiej drużyny zasugerował, że jego negatywna opinia o Rosji mogła być wynikiem problemów zdrowotnych, z jakimi zmagał się wówczas siatkarz. "Jeśli dobrze pamiętam, Bartosz w tamtym sezonie doznał kontuzji kostki. Zdarza się, że przechodzi się rehabilitację, wraca się do gry, a potem bum - nawrót, ból powraca. I zdarzyło mu się to kilka razy. Wrócił nawet do domu na leczenie. Myślę, że był w fatalnym nastroju z powodu tej ciągłej sytuacji. Wyobrażam sobie, że to wszystko poważnie zniekształciło jego ogólne postrzeganie Rosji" – powiedział Afinogenow.

Jak się okazuje, Kurek faktycznie miał w tamtym sezonie poważne problemy z kontuzjowaną kostką i na pewien czas wrócił do Polski na leczenie. Sam siatkarz tłumaczył wówczas, że klub nie miał nic przeciwko jego wyjazdowi, a była to jego własna prośba. "Żeby była jasność: nie mam o to żalu do Dynama. To nie jest tak, że klub mnie zostawił, nie chciał pomóc. Zaproponowałem wyjazd do Polski, a klub na to przystał. W takim przypadku oczywiście nie było mowy, żeby finansował wyjazd. To była moja prośba" – mówił Kurek w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Afinogenow podkreśla, że kiedy człowiek czuje się źle, wszystko wokół wydaje się mniej pozytywne. „Kiedy jest się w złym stanie emocjonalnym, wszystko wokół wydaje się dalekie od różowych. Oczywiście tylko sam Bartosz może wyjaśnić, dlaczego to powiedział, ale jako jeden z jego kolegów z drużyny, tak to widzę” – przekonuje Rosjanin.

Bartosz Kurek po sezonie 2012/2013 nie wrócił już do ligi rosyjskiej, kontynuując karierę we Włoszech, Turcji, Japonii i ponownie w Polsce. Kapitan naszej kadry narodowej wielokrotnie zabierał głos w sprawach politycznych. Po wybuchu wojny w Ukrainie stanowczo potępił agresję Rosji, pisząc m.in. „STOP WOJNIE!!!”. W obliczu tej sytuacji Kurek apelował również do FIVB w sprawie organizacji mistrzostw świata, które ostatecznie przeniesiono z Rosji do Polski i Słowenii. W turnieju Polacy zdobyli srebrny medal.

Informacja o powrocie rosyjskich mediów do słów Bartosza Kurka sprzed lat jest ciekawostką sportową, która pokazuje, jak długo pewne wypowiedzi mogą być analizowane i interpretowane przez różne strony. Dla mieszkańców Polski, śledzących losy swojej reprezentacji, Kurek jest przede wszystkim symbolem walki i sukcesów na arenie międzynarodowej, a jego zaangażowanie w ważne sprawy społeczne jest powszechnie doceniane.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, choć Kurek grał w Rosji krótko, jego słowa wciąż budzą zainteresowanie. Dla kibiców z Polski, Kurek jest inspiracją nie tylko na boisku, ale również poza nim, dzięki swojej odważnej postawie w ważnych kwestiach.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości