Sobotnie zawody Pucharu Świata w lotach narciarskich na austriackiej skoczni Kulm zakończyły się sporym niedosytem dla polskich kibiców. Najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem Polski okazał się Kamil Stoch, zajmując 23. miejsce. Bezpośrednio po konkursie, w wywiadzie dla "Eurosportu", trener polskiej kadry, Maciej Maciusiak, przedstawił swoje spostrzeżenia dotyczące postawy całego zespołu. Jego komentarze dotyczące występu Stocha mogą budzić zaskoczenie.
Podczas gdy ostatnie tygodnie przynosiły polskim fanom skoków narciarskich wiele radości, głównie za sprawą fenomenalnej formy 19-letniego Kacpra Tomasiaka, który zdobył dwa medale olimpijskie, weekendowe zmagania w Bad Mitterndorf okazały się trudne dla pozostałych członków kadry. Tomasiak nie brał udziału w zawodach w Austrii, skupiając się na przygotowaniach do mistrzostw świata juniorów. W składzie na Kulm znaleźli się tym razem m.in. Paweł Wąsek, Piotr Żyła, Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch.
Problemy Polaków zaczęły się już od piątkowych kwalifikacji, w których aż trzech zawodników nie zdołało awansować do głównego konkursu. Awansu zabrakło Dawidowi Kubackiemu i Klemensowi Joniakowi. Paweł Wąsek był blisko, zajmując 41. miejsce. W sobotnim konkursie Polskę reprezentowali zatem jedynie Piotr Żyła i Kamil Stoch.
Piotr Żyła, który w poprzednich dniach prezentował się najlepiej z biało-czerwonych, tym razem uzyskał jedynie 182 metry, co dało mu 36. pozycję i brak awansu do drugiej serii. Kamil Stoch skoczył dwa metry dalej, zajmując po pierwszej próbie 29. miejsce. W drugiej serii Polak z Zębu poprawił swój wynik, lądując na 197. metrze i ostatecznie awansując na 23. lokatę.
Po zawodach Maciej Maciusiak nie ukrywał rozczarowania wynikiem drużyny. "Na pewno nie z takimi oczekiwaniami tu przyjechaliśmy. Następny konkurs na skoczni do lotów i sobie nie radzimy. Tak jak Piotrek jeszcze radził sobie w Obertsdorfie, tu te wczorajsze treningi i kwalifikacje, natomiast dzisiaj to nieudany dzień" - ocenił szkoleniowiec w rozmowie z Eurosportem.
Trener odniósł się również do postawy Kamila Stocha, który jako jedyny Polak przekroczył 200 metrów w drugiej serii. "Trzeba pochwalić Kamila Stocha, bo różnie miał na tej skoczni. Pozbierał się i można powiedzieć, że rzutem na taśmę do trzydziestki, a skoczył bodajże koło 23-24 miejsca. Także na pewno mały plusik dzisiaj przy Kamilu" - dodał Maciusiak, podkreślając, że mimo trudnego weekendu, dla doświadczonego skoczka można znaleźć pewne pozytywy.
Maciusiak wyraził jednak nadzieję na poprawę wyników w niedzielnych zawodach. "Mamy przed sobą kolejny dzień i zrobimy wszystko, by było znacznie lepiej. Na ile to wyjdzie, to zobaczymy" - podsumował.
Niedzielne zmagania na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf rozpoczną się od kwalifikacji o godzinie 12:00, a sam konkurs zaplanowano na 13:30.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, wyniki polskich skoczków na Kulm są przedmiotem dyskusji w naszym regionie. Wielu mieszkańców śledzi kariery naszych reprezentantów, a słabsze występy budzą naturalne rozczarowanie. Trener Maciusiak wielokrotnie podkreślał znaczenie wsparcia kibiców, a mieszkańcy naszego miasta mają nadzieję, że kolejne zawody przyniosą zawodnikom lepsze rezultaty i powody do dumy.