Liderka światowego rankingu WTA, Aryna Sabalenka, rozpoczęła swoje zmagania w turnieju WTA 1000 w Indian Wells od zwycięstwa. Białorusinka, dla której był to pierwszy występ od Australian Open, zmierzyła się z Himeno Sakatsume, 136. rakietą świata. Pierwszego seta Sabalenka wygrała 6:4. W drugiej partii, po przełamaniu serwisu rywalki, pewnie triumfowała 6:2, pieczętując tym samym zwycięstwo w całym spotkaniu, które trwało 70 minut.
W pierwszym secie obie zawodniczki pilnowały swoich podań, jednak Sabalenka miała okazję na wcześniejsze przełamanie. Ostatecznie udało jej się zdobyć przewagę w kluczowym momencie. Pomimo kilku niewykorzystanych szans na podwyższenie prowadzenia, liderka rankingu utrzymała koncentrację i zakończyła pierwszą odsłonę na swoją korzyść. Statystyki uderzeń kończących do niewymuszonych błędów były korzystne dla Sabalenki.
Druga partia rozpoczęła się od utrzymanego podania Sakatsume. Jednak po chwili Sabalenka przejęła inicjatywę, zdobywając przełamanie i obejmując prowadzenie. Następnie rozwinęła swoją grę, wygrywając pięć gemów z rzędu i zbliżając się do awansu. Ostatecznie zwyciężyła 6:4, 6:2, zapewniając sobie miejsce w trzeciej rundzie turnieju.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ten wynik jest ważny dla fanów tenisa w Polsce, ponieważ Aryna Sabalenka jest jedną z głównych rywalek naszych tenisistek, a jej forma w turniejach rangi WTA 1000 zawsze budzi duże zainteresowanie. Zwycięstwo nad niżej notowaną przeciwniczką pokazuje, że Białorusinka jest w dobrej dyspozycji po przerwie od zawodów.
W kolejnej rundzie Sabalenka zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy Jaqueline Cristian a Mayą Joint.