
Bez dwóch zdań Władimir Semirunnij to jeden z polskich bohaterów niedawno zakończonych zimowych igrzysk olimpijskich. Panczenista po wywalczeniu srebrnego medalu w rywalizacji na 10000 metrów wywołuje swoją osobą niemałe zainteresowanie. Aktualnie mieszkający i trenujący w Tomaszowie Mazowieckim zawodnik przyznał jednak, że myśli o przeprowadzce. Wskazał już nawet potencjalne kierunki, a także motyw, którym się kieruje.

W 2023 roku Władimir Semirunnij trafił do Polski prosto z Rosji. Wówczas niemal od razu rozpoczął treningi z naszą kadrą panczenistów, lecz przez jakiś czas nie mógł startować w "Biało-Czerwonych" barwach. Wszystko ze względu na 14-miesięczną karencję nałożoną przez Międzynarodową Unię Łyżwiarską (ISU). Tym samym do rywalizacji wrócił na początku 2025 roku.
Zobacz również:
Sportowe życie Anita Włodarczyk nadała pilny komunikat z Bliskiego Wschodu. Dramatyczna relacja
Łukasz OlszewskiNiedługo po powrocie wywalczył srebrny i brązowy medal mistrzostw świata w Hamar, lecz pod znakiem zapytania stał występ na igrzyskach olimpijskich. 23-latek nie miał bowiem polskiego obywatelstwa, które jest wymagane, by reprezentować kraj na imprezie czterolecia. Ten stan rzeczy zmienił się w sierpniu 2025 roku. Semirunnij odebrał obywatelstwo rekordowo szybko, gdyż standardowa procedura trwa ok. trzech lat.
Wówczas stało się jasne, że pojedzie do Włoch, by walczyć o medale. Finalnie zdobył srebro na dystansie 10000 metrów. Był to jeden z czterech medali, jakie wywalczyła Polska na tych zmaganiach. Z tego względu zainteresowanie jego osobą błyskawicznie wzrosło. Ten mieszka w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie jednocześnie trenuje.
Nie ukrywa jednak, że już myśli o przeprowadzce. W rozmowie z serwisem Sport.pl wszystko dokładnie wyjaśnił.
Semirunnij planuje zmianę, wskazał nawet kierunki
Jak mówił, pojawił się plan zmiany miejsca zamieszkania w przyszłości. Raczej jego nowym miejscem do życia nie będzie Warszawa, gdyż w niej trudniej znaleźć dobre trasy rowerowe. Semirunnij wprost wymienia dwie lokalizacje - Milanówek i Szklarską Porębę. Wszystko ze względu na dobre warunki do trenowania.
Zobacz również:
I Liga Hiszpan bez ogródek na temat Polski i Polaków. Mieszka u nas od lat
Bartłomiej Wrzesiński- Tomaszów to dobre miejsce do trenowania, podobnie jak Zakopane. W przyszłości może jednak się przeprowadzę. Nie wiem, czy do Warszawy, bo lubię jeździć na rowerze, a z Warszawy trochę trudniej wyjechać w dobre tereny. Bardzo podoba mi się Milanówek, tam mieszka mój przyjaciel i świetnie się tam czuję. Podoba mi się też Szklarska Poręba. Są piękne widoki, góry, idealne warunki do treningu. Zawsze myślę o wszystkim pod kątem uprawiania sportu - tłumaczył.
Aktualnie nasz medalista olimpijski jest w Heerenveen, gdzie w czwartek 5 marca rozpoczną się mistrzostwa świata w łyżwiarskim wieloboju. 23-latek wystartuje w rywalizacji wieloboistów klasycznych na 500 m, 1500 m, 5000 m i 10000 m. Jego starty zaplanowane są na weekend - 7 i 8 marca.
Zobacz również:
Skoki Narciarskie Małysz zdecydował ws. Tomasiaka, wystarczyło kilka sekund. "Niech uderzy"
Tomasz Chabiniak- Tajemniczy człowiek napisał ws. Władimira Semirunnija. "Niebawem upublicznimy"
- Tak Tomasiak przywitał się z mistrzostwami świata. Pierwszy skok i już najlepszy
- Polska mistrzyni świata uratowała ludzi spod lawiny "Wykopałam dwie osoby"



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nastomaszów mazowieckisporty zimowełyżwiarstwo szybkieWładimir Semirunnij