Niespodziewana wpadka turniejowej "jedynki" Emmy Navarro w turnieju WTA 125 w Austin. Amerykanka, która jeszcze niedawno sensacyjnie pokonała Igę Świątek, przegrała w pierwszej rundzie z Lulu Sun 4:6, 4:6, podtrzymując swoją złą passę. Tym samym marzenia o starciu z Paulą Badosą w kolejnej fazie rozgrywek rozwiały się.
Emma Navarro, mimo wysokiego rozstawienia i otrzymania "dzikiej karty", nie potrafiła znaleźć rytmu gry. Po początkowym prowadzeniu 4:1 w pierwszym secie, Nowozelandka Lulu Sun przejęła inicjatywę i wygrała partię 6:4. W drugim secie sytuacja się powtórzyła – Navarro miała swoje szanse, ale ostatecznie to Sun triumfowała 6:4, pieczętując awans do kolejnej rundy.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, dla Navarro jest to kolejne rozczarowanie w tym sezonie. Po obiecującym końcu poprzedniego roku, gdzie osiągnęła ćwierćfinał w Pekinie i pokonała Igę Świątek 6:0 w trzecim secie, jej forma drastycznie spadła. Od początku roku wygrała zaledwie cztery z trzynastu spotkań, co potwierdza jej obecne problemy.
Turniej w Austin zgromadził silną obsadę, w tym wiele zawodniczek, którym nie powiodło się w początkowych fazach większych turniejów. Wśród nich znalazły się między innymi Beatriz Haddad Maia, Donna Vekić czy Bianca Andreescu. Niestety dla fanów tenisa, zapowiadany hit między Emmą Navarro a Paulą Badosą nie dojdzie do skutku z powodu wczesnego odpadnięcia Amerykanki.
Wielu mieszkańców naszego regionu śledzi zmagania tenisistek, a sukcesy Igi Świątek budzą ogromne emocje. Informacje o wpadkach czołowych zawodniczek, nawet tych spoza Polski, pokazują jak nieprzewidywalny potrafi być sport i jak ważna jest stabilna forma. Niestety, dla Emmy Navarro ten turniej zakończył się znacznie wcześniej niż oczekiwano.
Redakcja poleca.to donosi, że Lulu Sun, która również szukała powrotu do formy po kontuzji, zagra teraz o ćwierćfinał z doświadczoną Paulą Badosą. Po wygranej nad turniejową "jedynką", Nowozelandka z pewnością będzie chciała sprawić kolejną niespodziankę.