Poleca.to
Sport

Sensacja w Miami! Faworytka za burtą. Linette czeka w połówce drabinki

Coco Gauff przegrała z Elisabettą Cocciaretto w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Miami. Włoszka zrewanżowała się za porażkę w Dosze, eliminując faworytkę. W tej samej połówce drabinki wciąż gra Magda Linette.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.

Turniej WTA 1000 w Miami wciąż dostarcza emocji, mimo wcześniejszego odpadnięcia Igi Świątek. W akcji wciąż są jednak wielkie gwiazdy, a wśród nich rozstawiona z numerem czwartym Coco Gauff. Amerykanka, która znajduje się w tej samej połówce drabinki co Polka, Magda Linette, zmierzyła się z Elisabettą Cocciaretto, dwukrotną mistrzynią świata w Pucharze Billie Jean King. Po zaciętym, 135-minutowym pojedynku, to Włoszka okazała się lepsza, rewanżując się za niedawną porażkę w Dosze.

Koniec marzeń o "Sunshine Double" dla Gauff

Tegoroczna edycja prestiżowego cyklu "Sunshine Double" nie układa się po myśli Coco Gauff. Po przedwczesnym odpadnięciu w trzeciej rundzie turnieju w Indian Wells, gdzie skreczowała z powodu urazu lewego przedramienia, Amerykanka nie zdołała przełamać złej passy w Miami. W ubiegłym roku właśnie na Florydzie zakończyła swój udział na etapie 1/8 finału po porażce z Magdą Linette. Choć tym razem obie panie mogły zmierzyć się ze sobą najwcześniej tuż przed finałem, Gauff odpadła już na wcześniejszym etapie.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Coco Gauff potrzebowała co najmniej finału, aby wyprzedzić Igę Świątek w rankingu WTA i awansować na trzecie miejsce. Jej pierwszą rywalką w Miami była Elisabetta Cocciaretto, która na początku lutego w Dosze sensacyjnie pokonała Amerykankę 6:4, 6:2. W piątek Gauff miała okazję do rewanżu przed własną publicznością.

Zacięty bój i nieoczekiwany zwrot akcji

Mecz rozpoczął się od dobrej gry Coco Gauff, która pewnie utrzymywała swoje podania i miała nawet dwie szanse na przełamanie w czwartym gemie. Kluczowy okazał się jednak siódmy gem, w którym Włoszka zdołała przełamać Amerykankę po precyzyjnym skrócie. Mimo kolejnych prób wyrównania, Cocciaretto zachowała koncentrację i wygrała pierwszą partię 6:3. Problemy z podwójnymi błędami serwisowymi i utratą pewności siebie odegrały dużą rolę w poczynaniach Gauff.

Druga odsłona rozpoczęła się od dominacji Cocciaretto, która szybko podwyższyła prowadzenie. Gauff zdołała jednak odwrócić losy seta, zdobywając przełamanie i wyrównując stan partii. Po wymianie gemów serwisowych, decydujący okazał się dziewiąty gem, w którym Amerykanka wykorzystała błędy rywalki i doprowadziła do remisu 1:1 w setach, wygrywając drugą partię 6:4.

Decydująca partia przyniosła kolejne zwroty akcji. Początkowo Cocciaretto odzyskała inicjatywę, prowadząc 2:0. Gauff jednak zdołała odrobić straty i doprowadzić do remisu. Kluczowy okazał się piąty gem, w którym Amerykanka zdobyła przełamanie i wyszła na prowadzenie. Mimo walki z obu stron, Coco Gauff zdołała utrzymać swoją przewagę i po trzecim meczbolu zakończyła spotkanie wynikiem 3:6, 6:4, 6:3. Rewanż za Dosze stał się faktem.

Dzięki temu zwycięstwu, Coco Gauff nadal ma szansę na wyprzedzenie Igi Świątek w rankingu. W kolejnej rundzie zmierzy się ze swoją rodaczką, Alycią Parks. Turniej WTA 1000 w Miami potrwa do 29 marca.

Wpływ na lokalną społeczność: Choć wynik meczu dotyczy rywalizacji międzynarodowej, informacje o takich wydarzeniach sportowych często budzą zainteresowanie wśród mieszkańców naszego regionu, zwłaszcza tych śledzących kariery polskich tenisistek. Potencjalny awans Coco Gauff w rankingu mógłby mieć pośredni wpływ na układ sił w światowym tenisie, co jest istotne dla fanów dyscypliny w Polsce. Zmagania na kortach Miami, gdzie wciąż gra Magda Linette, są śledzone z uwagą przez kibiców, którzy liczą na sukcesy naszych reprezentantek.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości