Po emocjonującym zwycięstwie nad liderką światowego tenisa, Igą Świątek, polska tenisistka Magda Linette zakończyła swój udział w turnieju WTA w Miami. W trzeciej rundzie Polka uległa Alexandrze Eali. Filipinka, która niedługo po meczu udzieliła wywiadu, podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat gry Linette i własnej drogi na szczyt.
Magda Linette, mimo że sprawiła sensację pokonując w poprzedniej rundzie Igę Świątek, nie zdołała awansować dalej w turnieju WTA w Miami. Po wygranej 1:6, 7:5, 6:3 z najwyżej rozstawioną Polką, w 1/16 finału zmierzyła się z Alexandrą Ealą. Filipinka, która w ubiegłym roku również pokonała Świątek w tym turnieju, okazała się lepsza, wygrywając w dwóch setach. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:3 dla Eali. W drugiej secie doszło do tie-breaka, w którym górą była tenisistka z Filipin, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy, gdzie zmierzy się z Karoliną Muchovą.
Po zejściu z kortu, Alexandra Eala na konferencji prasowej opowiedziała o swoim podejściu do meczu z Magdą Linette. „Myślę, że po prostu powiedziałam sobie, żeby być odważną. Żeby zrobić, co w mojej mocy. Nie mam kontroli nad tym, jak ona grała i wydaje mi się, że w drugim secie podniosła swój poziom, więc starałam się grać swoje uderzenia i na szczęście były skuteczne” – zdradziła Eala.
Filipinka odniosła się również do swojej trudnej przeszłości i życia w biedzie, które zaznała w młodości. Podkreśliła, jak ważne jest dla niej bycie wdzięcznym za obecne możliwości. „Myślę, że to, iż dostrzegam, że jestem też uprzywilejowana, mogąc żyć takim życiem, jakie prowadzę - oczywiście, zapracowałam na to. Zdecydowanie na to zapracowałam. Włożyłam w to dużo pracy, to nie podlega dyskusji, ale jednocześnie uważam, że niezwykle ważne jest być wdzięcznym za to, co się ma” – dodała.
Eala zakończyła tę myśl podkreśleniem swojej perspektywy: „Widziałam wokół siebie biedę, więc niczego nie biorę za pewnik - zwłaszcza rodziny, mojego zespołu i po prostu możliwości, jakie mam. Dlatego staram się zawsze być wdzięczna”. Jeszcze rok temu Eala zajmowała 140. miejsce w rankingu WTA, a dziś jest już rozpoznawalną tenisistką z aspiracjami do czołowej dziesiątki.
Informacja o odpadnięciu Magdy Linette z turnieju w Miami jest z pewnością rozczarowująca dla polskich kibiców. Jednakże, postawa Eali i jej refleksje na temat własnej drogi na szczyt mogą stanowić inspirację. Wielu Polaków, podobnie jak tenisistka z Filipin, docenia możliwość rozwoju i sukcesu, pamiętając o trudnych początkach. Sukcesy polskich sportowców na arenie międzynarodowej zawsze budzą emocje i dumę, a historie takie jak ta Eali przypominają o wartości ciężkiej pracy i wdzięczności.