Wielkoszlemowa mistrzyni Jelena Rybakina zakończyła swój udział w turnieju WTA 1000 w Miami już na etapie drugiej rundy. Po zaciętym, choć stosunkowo krótkim boju, uległa swojej rodaczce Julii Putincewej, kończąc zmagania na Florydzie po zaledwie 77 minutach gry. Mecz, który odbył się w piątkowej sesji wieczornej, był dla Rybakiny kolejną próbą zdobycia prestiżowego tytułu WTA 1000, na który czeka od maja 2023 roku.
Rybakina, rozstawiona z numerem trzecim, otrzymała wolny los w pierwszej rundzie. Jej rywalką w drugiej fazie turnieju była Julia Putincewa, z którą dotychczasowe bilanse bezpośrednich spotkań były wyrównane, z lekką przewagą starszej z Kazaszek (2-1 przed tym meczem). Choć ostatnie starcie padło łupem Rybakiny, dzisiejszy pojedynek pokazał, że konfrontacje obu tenisistek zawsze dostarczają emocji.
Pierwszy set rozpoczął się od gemów serwisowych, jednak szybko zrobiło się ciekawiej. W czwartym gemie Rybakina wypracowała sobie pierwszą okazję do przełamania i od razu ją wykorzystała, obejmując prowadzenie 3:1. Mimo chwilowego przestoju, w kluczowych momentach seta, między ósmym a dziewiątym gemem, mistrzyni Australian Open 2026 pokazała swoją siłę. Po obronie kilku piłek dla Putincewej, ostatecznie przełamała ją po raz drugi i wygrała pierwszą partię 6:3.
Druga odsłona również zaczęła się od niepowodzeń Rybakiny przy własnym podaniu, gdzie Putincewa miała dwukrotnie szansę na przełamanie, lecz nie potrafiła ich wykorzystać. Mimo że Julia przez chwilę prowadziła 3:2, to właśnie od tego momentu Jelena przejęła całkowitą kontrolę nad grą. Wygrywając cztery gemy z rzędu, zapewniła sobie zwycięstwo w drugim secie 6:3, a tym samym cały mecz. Rybakina potrzebowała łącznie 77 minut, aby pokonać swoją rodaczkę.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, porażka Jeleni Rybakiny w Miami jest znaczącym wydarzeniem w świecie tenisa. Choć turnieje WTA 1000 w Miami, podobnie jak inne imprezy tej rangi, przyciągają uwagę fanów tenisa z całego świata, w tym również z Polski, gdzie wiele osób śledzi kariery swoich ulubionych zawodniczek i zawodników, to dla naszych czytelników tegoroczny występ Rybakiny był okazją do obserwowania zmagań jednej z czołowych tenisistek świata. Jej wczesne odpadnięcie może otworzyć drogę innym zawodniczkom, a także wpłynąć na dynamikę rankingu WTA, co z pewnością będzie miało dalsze konsekwencje dla rozgrywek w nadchodzących miesiącach.
W trzeciej rundzie Jelena Rybakina zmierzy się z Ukrainką Martą Kostiuk. Turniej w Miami potrwa do 29 marca.