W mediach społecznościowych pojawił się sensacyjny scenariusz dotyczący Polskiego Związku Narciarskiego (PZN). Sugerowano, że wybitna biegaczka narciarska, Justyna Kowalczyk-Tekieli, mogłaby objąć stanowisko prezesa PZN, zastępując tym samym Adama Małysza. Sama zainteresowana odniosła się do tych doniesień, jednoznacznie dementując swoją kandydaturę na to stanowisko. Jednocześnie potwierdziła jednak radosne wieści dotyczące polskiego biathlonu.
Kadencja Adama Małysza na stanowisku prezesa PZN dobiega końca w czerwcu tego roku. Decyzja o jego ewentualnej reelekcji ma zostać podjęta po zakończeniu sezonu zimowego. W obliczu zbliżających się wyborów pojawiły się spekulacje dotyczące potencjalnych kandydatów. Jednym z nich, według nieoficjalnych doniesień, mogłaby być Justyna Kowalczyk-Tekieli, multimedalistka olimpijska i wielokrotna mistrzyni świata w biegach narciarskich.
Temat kandydatury Kowalczyk-Tekieli pojawił się pod jej ostatnim wpisem w mediach społecznościowych. Jeden z internautów zasugerował, że może ona być przyszłą Panią Prezes PZN. Justyna Kowalczyk-Tekieli zareagowała na ten komentarz, wskazując na inne, pozytywne wydarzenia w polskim sporcie zimowym. Jak podkreśliła, Tomasz Sikora kandyduje w wyborach do Polskiego Związku Biathlonu, co oceniła jako dobry znak dla polskich dyscyplin narciarskich.
Tomasz Sikora, srebrny medalista olimpijski i mistrz świata w biathlonie, potwierdził swój start w wyborach na prezesa Polskiego Związku Biathlonu, które odbędą się w czerwcu. Sikora, który od roku rozważał tę decyzję, czuje się gotowy podjąć nowe wyzwanie. Posiada szczegółowy plan reformy dyscypliny i zespół współpracowników. Wyraził nadzieję, że jego kadencja będzie przebiegać sprawniej niż obecna sytuacja w PZN, wskazując na mniejszą specyfikę zarządzania jedną dyscypliną sportu w porównaniu do PZN, gdzie ścierają się interesy różnych konkurencji.
Obecnie na czele Polskiego Związku Biathlonu stoi Joanna Badacz, która objęła stanowisko w lipcu 2022 roku na czteroletnią kadencję. Wcześniej przez 12 lat zasiadała w zarządzie federacji. Badacz, była reprezentantka Polski w biathlonie, mistrzyni kraju i świata weteranów, po zakończeniu kariery zawodniczej zajmowała się pracą trenerską.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, choć spekulacje o kandydaturze Justyny Kowalczyk-Tekieli na prezesa PZN wydają się być bezpodstawne, jej komentarz podkreśla dynamiczną sytuację w polskich związkach sportowych. Fakt, że tak utytułowani sportowcy jak Tomasz Sikora angażują się w zarządzanie polskim sportem, jest z pewnością pozytywnym sygnałem dla przyszłości dyscyplin zimowych w naszym kraju. Mieszkańcy naszego regionu, aktywnie kibicujący polskim sportowcom, z zainteresowaniem śledzą rozwój sytuacji w PZN i PZBiath, licząc na dalsze sukcesy biało-czerwonych.