Poleca.to
Sport

Sensacja w Rydze! Polska koszykówka wygrywa z Łotwą w ostatniej sekundzie - Jordan Loyd gwiazdą meczu

Sensacyjne zwycięstwo reprezentacji Polski w koszykówce nad Łotwą 84:82 w Rydze. Bohaterem meczu został Jordan Loyd, który rzutem w ostatniej sekundzie zapewnił Polakom cenne punkty w walce o mistrzostwa świata.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Sensacja w Rydze! Polska koszykówka wygrywa z Łotwą w ostatniej sekundzie - Jordan Loyd gwiazdą meczu

Reprezentacja Polski w koszykówce odniosła niezwykle ważne zwycięstwo w eliminacjach do mistrzostw świata. W wyjazdowym spotkaniu w Rydze Biało-Czerwoni pokonali faworyzowaną Łotwę po emocjonującej końcówce, a kluczową postacią okazał się Jordan Loyd. Amerykanin z polskim paszportem ustanowił rekord kariery w narodowych barwach.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, podopieczni trenera Igora Milicicia rozpoczęli eliminacje z wysokiego poziomu, pokonując najpierw Austrię (90:78), a następnie Holandię (85:83), mimo odrobienia 21-punktowej straty w tym drugim meczu. W zespole zadebiutował naturalizowany Jerrick Harding, zdobywając imponujące 49 punktów w obu spotkaniach.

Mecz z Łotwą, uznawaną za teoretycznego faworyta grupy, był kluczowy. Po tym, jak Łotysze niespodziewanie przegrali z Holendrami, Polacy przystępowali do spotkania w Rydze jako lider grupy. Jordan Loyd, który rok wcześniej został naturalizowany, ponownie znalazł się w składzie i odegrał decydującą rolę.

Trener Milicić musiał zmierzyć się z problemami kadrowymi. Z powodu kontuzji zabrakło m.in. Aleksandra Balcerowskiego, Łukasza Kolendy i Jakuba Szumerta. Nie mógł również liczyć na Igora Milicicia juniora. Mimo to, kluczowi zawodnicy z Eurobasketu, tacy jak Loyd, Ponitka, Olejniczak, Pluta, Sokołowski i Łączyński, byli do dyspozycji.

Po stronie rywali zabrakło największych gwiazd, takich jak Kristaps Porzingis z Golden State Warriors czy Rolands Smits. Mecz rozpoczął się od szybkiego prowadzenia Polaków 6:0, jednak Łotysze szybko odpowiedzieli serią trójek. Po błędach i niecelnych podaniach obu drużyn, gospodarze zyskali niewielką przewagę. W pierwszej kwarcie Jordan Loyd zdobył 14 punktów.

Druga kwarta była trudniejsza dla Polaków, szczególnie gdy Loyd był poza boiskiem. Łotysze zdołali odskoczyć na pięć punktów. Mimo prób Mateusza Ponitki, Biało-Czerwoni mieli problemy ze skutecznością, a gospodarze imponowali rzutami za trzy punkty, trafiając dziesięć razy do przerwy.

Druga połowa przyniosła zmianę. Bardziej agresywna obrona pozwoliła ograniczyć rzuty z dystansu Łotyszy. Loyd i Ponitka zyskali wsparcie od kolegów, a po trafieniu Michała Sokołowskiego pojawił się remis. Mecz był wyrównany, a Polacy prowadzili pięcioma punktami po szóstej trójce Loyda. Ostatecznie jednak trzecią kwartę wygrali zdecydowanie.

Czwarta kwarta również rozpoczęła się dobrze dla Polaków, którzy zyskali siedmiopunktową przewagę. Łotysze walczyli o odrobienie strat, a końcówka była niezwykle emocjonująca. Na 74 sekundy przed końcem było już tylko dwa punkty przewagi, a potem padł remis. Po rzutach wolnych Mateusza Ponitki i odpowiedzi rywali, wydawało się, że mecz trafi do dogrywki. Jednak w ostatniej akcji Jordan Loyd zapewnił Polakom zwycięstwo.

Łotwa - Polska 82:84 (23:21, 25:21, 14:24, 20:18)

Polska: Loyd 37, Ponitka 27, Olejniczak 6, Sokołowski 2, Gielo, Pluta 2, Zyskowski 6, Żołnierewicz, Łączyński, Urbaniak 2, Witliński 2, Garbacz.

Dzięki temu zwycięstwu Polacy umocnili się na pozycji lidera grupy F z kompletem wygranych. Sukces ten jest ważny nie tylko ze sportowego punktu widzenia, ale pokazuje również siłę i determinację polskiej drużyny narodowej w walce o awans na mistrzostwa świata. Wielu mieszkańców naszego regionu śledzi poczynania reprezentacji, a takie zwycięstwa budują dumę i zaangażowanie kibiców.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości