Niespodziewany wynik padł w pierwszym meczu Ligi Europy, gdzie turecki Galatasaray pokonał faworyzowany Liverpool 1:0. Jedyną bramkę w tym starciu zdobył doświadczony Mario Lemina, zapewniając swojej drużynie cenne zwycięstwo przed rewanżem.
Kluczowe osłabienie gości
Dla drużyny "The Reds" ten wynik oznacza konieczność odrobienia strat w rewanżowym spotkaniu. Dodatkowym utrudnieniem dla angielskiej ekipy będzie brak jednego z jej kluczowych zawodników. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Davinson Sanchez nie wystąpi z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Szansa na awans
Mimo niekorzystnego wyniku, podopieczni Jürgena Kloppa nadal mają szansę na awans do ćwierćfinału. Pytanie brzmi, czy uda im się odwrócić losy dwumeczu na własnym stadionie i pokazać swoją wyższość nad zespołem z Turcji. Redakcja poleca.to donosi, że kibice Liverpoolu z pewnością liczą na odrobienie strat i dalszą walkę o europejskie trofeum.