Niesamowite emocje podczas Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu! Po porannej sesji pięcioboju kobiet, polscy kibice mają powody do dumy. Adrianna Sułek-Schubert ustanowiła nowy rekord życiowy w pchnięciu kulą, co stawia ją w znakomitej pozycji do walki o medal.
Rywalizacja w pięcioboju rozpoczęła się od biegu na 60 metrów przez płotki. Paulina Ligarska, mimo drobnych problemów na starcie, uzyskała czas 8.31 s, plasując się na 10. miejscu. Adrianna Sułek-Schubert, z czasem 8.44 s, zajęła 10. pozycję po tej konkurencji.
Kluczowym momentem okazał się skok wzwyż. Ligarska zaliczyła 1.72 m, co okazało się niewystarczające do realnej walki o najwyższe cele. Z kolei Sułek-Schubert pokonała poprzeczkę na wysokości 1.81 m, co jest jej najlepszym wynikiem po powrocie do sportu po urodzeniu dziecka. To właśnie ta konkurencja dała jej dużą przewagę punktową.
W pchnięciu kulą Sułek-Schubert pobiła swój rekord życiowy, osiągając 14.89 m. Ten wynik pozwolił jej awansować na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej, ze stratą zaledwie 34 punktów do trzeciej Kate O'Connor. Ligarska, mimo poprawy wyników, nie zdołała zbliżyć się do swojej rekordowej formy i obecnie walczy o miejsca w pierwszej dziesiątce.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, przed polskimi zawodniczkami jeszcze skok w dal i bieg na 800 metrów. Szczególnie 800 metrów to mocna strona Sułek-Schubert, co daje nadzieję na odrobienie strat i walkę o upragniony medal.
Choć Saga Vanninen, faworyta sprzed roku, nie przyjechała do Torunia, a Anna Hall i Kate O'Connor prezentują wysoką formę, Polki pokazały, że stać je na walkę z najlepszymi. Emocje w pięcioboju zapowiadają się pasjonująco do samego końca zmagań.
Po trzech konkurencjach klasyfikacja wygląda następująco:
- 1. Sofie Dokter (Holandia) - 2942 pkt
- 2. Anna Hall (USA) - 2926 pkt
- 3. Kate O'Connor (Irlandia) - 2909 pkt
- 4. Adrianna Sułek-Schubert (Polska) - 2875 pkt
- 5. Szabina Szucs (Węgry) - 2746 pkt
- 6. Paulina Ligarska (Polska) - 2739 pkt