Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, podczas konferencji prasowej poświęconej nadchodzącym barażom o Mistrzostwa Świata 2026, poruszył kwestię gry młodego talentu, Oskara Pietruszewskiego. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, szesnastolatek oraz pozostali zawodnicy FC Porto dołączą do zgrupowania z lekkim opóźnieniem ze względów logistycznych.
Konferencja, która odbyła się 23 marca, była okazją do przedstawienia planów na kluczowe mecze eliminacyjne. Wśród poruszanych tematów pojawiła się również przyszłość i potencjalna rola Oskara Pietruszewskiego w seniorskiej reprezentacji. Młody zawodnik FC Porto wzbudza ogromne zainteresowanie kibiców swoimi dotychczasowymi występami.
Pytany o możliwość wystawienia 17-latka w wyjściowym składzie, Jan Urban nie wykluczył takiej opcji. "Może tak być. Oczywiście, że może tak być. Tym bardziej, że nie ma Nicoli Zalewskiego. Więc może, ale nie musi" – stwierdził selekcjoner. Decyzja ta może być kluczowa dla przyszłości drużyny narodowej, a sam zawodnik budzi mieszane uczucia wśród ekspertów – część uważa, że jest gotowy na dużą scenę, inni podkreślają jego młody wiek.
Pietruszewski, wraz z kolegami z FC Porto, Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwiorem, dołączy do reszty kadry dopiero w poniedziałek wieczorem, co spowoduje ich nieobecność na pierwszym oficjalnym treningu. Ta drobna niedogodność logistyczna nie powinna jednak wpłynąć na plany szkoleniowe selekcjonera dotyczące młodego gracza.
Dla mieszkańców Polski, perspektywa zobaczenia tak młodego talentu w kluczowym meczu o awans na mundial jest niezwykle ekscytująca. Sukcesy Oskara Pietruszewskiego w europejskich pucharach pokazują jego potencjał, a możliwość jego wykorzystania w reprezentacji może być przełomem dla kadry narodowej. Decyzje Jana Urbana w tej sprawie będą z pewnością uważnie obserwowane przez wszystkich kibiców.