Poleca.to
Sport

Serce podzielone przed barażem o mundial: Albański trener z polską żoną ocenia szanse Biało-Czerwonych

Albański trener Enkeleid Dobi, mocno związany z Polską, gdzie mieszka jego żona, ocenił szanse Polski w barażach o awans na mistrzostwa świata. Choć czuje sympatię do obu krajów, widzi lekką przewagę po stronie Biało-Czerwonych.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Serce podzielone przed barażem o mundial: Albański trener z polską żoną ocenia szanse Biało-Czerwonych

Przed nami kluczowe spotkanie dla reprezentacji Polski w półfinale barażów o awans na mistrzostwa świata. Biało-Czerwoni zmierzą się z Albanią, co dla wielu ma szczególny wymiar. Jednym z nich jest Enkeleid Dobi, były reprezentant Albanii, a także wieloletni piłkarz i trener polskich klubów. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Dobi, który jest mocno związany z Polską, gdzie mieszka jego żona i gdzie prowadził takie drużyny jak Widzew, czuje rozterkę.

„Za Albanią, choć ja bym wołał nie wybierać. Lepiej gdyby Polska i Albania zagrały w mistrzostwach świata, a tak nie będzie, bo jedna w czwartek na pewno odpadnie. Moje serce też jest w Polsce. Jestem związany z tym krajem, żyję tam na co dzień, ale z krwi i kości jestem Albańczykiem” – przyznaje Dobi w rozmowie z Andrzejem Klembą z Interii. Podkreśla, że Albania to kraj, gdzie piłka nożna jest ważną drogą ucieczki od problemów, a ostatnie sukcesy, jak awans na mistrzostwa Europy, napędzają rozwój sportu.

Dobi docenia rolę prezesa Albańskiego Związku Piłki Nożnej, Armanda Duki, w rozwoju dyscypliny, a także pracę trenera Sylvinho, który potrafi utrzymać harmonię w zespole. Zaznacza, że Albania ma potencjał ofensywny i potrafi grać na wysokim poziomie, co potwierdziły wyniki w eliminacjach do Euro i walka o drugie miejsce w grupie mundialowej z Serbią.

„Wiadomo, że mamy gorącą krew, ale okazało się, że potrafimy nad tym zapanować” – mówi o Albańczykach, nawiązując do zaciętych meczów z Polską.

Analizując szanse w nadchodzącym spotkaniu, Dobi przyznaje, że dla Albańczyków szanse ocenia się 50 na 50, podkreślając nieprzewidywalność pojedynczego meczu. Jednakże, biorąc pod uwagę obecną formę reprezentacji Polski pod wodzą trenera Urbana, widzi większe atuty po stronie Biało-Czerwonych. „Dla mnie faworytem, tak 60 do 40, jest Polska. Ma trochę więcej jakości i zawodników bardziej kreatywnych. To jest jednak tylko jedno spotkanie, które zdecyduje o awansie. Można grać lepiej a przegrać” – ocenia.

Były reprezentant Albanii zwraca uwagę na problemy kadrowe przeciwnika, podkreślając brak dwóch podstawowych zawodników ofensywnych – Rey Manaja i Mirlinda Daku, porównując wagę Manaja do Roberta Lewandowskiego dla polskiej kadry. Mimo to, widzi w dobrej formie Anisa Mehmeta, grającego w angielskim Ipswich Town.

Dobi zgadza się z opinią, że siłą Albanii jest przede wszystkim solidna defensywa, choć jak dodaje, potrafią oni również skutecznie kontratakować. „Albania to nie jest drużyna, która będzie grała w ataku pozycyjnym i tworzyła niesamowite okazje bramkowe. Sylvinho to trener taki po szkole włoskiej. Liczy się przede wszystkim obrona, ma być solidna, poukładana defensywa, a w ataku zawsze można coś stworzyć. Polska ma trochę więcej jakości, zawodników bardziej kreatywnych. Ale nie zapomnijmy, że Albania potrafi cierpieć i potem zadać cios” – podsumowuje.

Redakcja poleca.to zauważa, że dla mieszkańców naszego regionu, mecze reprezentacji Polski mają ogromne znaczenie emocjonalne i sportowe. Wielu z nich śledzi losy kadry z zapartym tchem, a baraże o mistrzostwa świata to jedno z najważniejszych wydarzeń piłkarskich roku. Fakt, że w tym kluczowym momencie mierzymy się z Albanią, dodaje spotkaniu dodatkowego smaczku, zwłaszcza w kontekście wypowiedzi takich jak te Enkeleida Dobiego, który reprezentuje obie kultury i czuje więź z oboma narodami.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości