Poleca.to
Sport

Siatkarz Mikołaj Sawicki oczyszczony z zarzutów! Kluczowy lek na alergię?

Siatkarz Mikołaj Sawicki, zawieszony za stosowanie niedozwolonej substancji, odzyskał możliwość gry. Kluczową rolę w sprawie odegrał lek na alergię, który mógł spowodować fałszywie pozytywny wynik testu.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Siatkarz Mikołaj Sawicki oczyszczony z zarzutów! Kluczowy lek na alergię?

W sprawie Mikołaja Sawickiego, siatkarza zawieszonego pod koniec maja ubiegłego roku za stosowanie niedozwolonej substancji, nastąpił nieoczekiwany zwrot. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, poniedziałkowa decyzja o uchyleniu zawieszenia wynika z potencjalnego błędu laboratorium badającego próbkę zawodnika. Teraz sam siatkarz zabrał głos, wyjaśniając możliwe przyczyny fałszywie pozytywnego wyniku.

Mikołaj Sawicki został zawieszony 30 maja 2023 roku, po tym jak w jego organizmie wykryto modafinil. Substancja ta jest stosowana między innymi w leczeniu problemów ze snem czy ADHD. Zawodnik powołany na zgrupowanie reprezentacji Polski przez Nikolę Grbicia, podkreślał od początku, że nie przyjmował niedozwolonych środków świadomie i rozpoczął walkę o swoje dobre imię.

Przełom w sprawie nastąpił w poniedziałek, gdy Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) zakwestionowała metodę analizy próbki zastosowaną przez Polskie Laboratorium Antydopingowe (PLAD). W oświadczeniu opublikowanym na Instagramie, Sawicki przedstawił swoje wyjaśnienie, wskazując na lek na alergię jako potencjalne źródło problemu.

Siatkarz wyjaśnił: „Wynik badania na obecność kwasu modafinilowego zaraportowany przez PLAD mógł być fałszywie pozytywny, gdyż wykorzystana przez PLAD metoda analityczna nie pozwoliła na odróżnienie modafinilu i jego metabolitów od ebastyny i jej metabolitów. Ebastyna jest natomiast substancją czynną leku na receptę Evastix, który przyjmowałem w okresie poprzedzającym kontrolę antydopingową, zgodnie z zaleceniem lekarza w związku z sezonową alergią. Ebastyna nie znajduje się przy tym na Liście Substancji Zabronionych WADA”.

Wnioski te potwierdziła ekspertyza dr n. med. Karoliny Nowak z Uniwersytetu Opolskiego. Sawicki ponownie zapewnił, że nigdy świadomie nie stosował substancji zabronionych.

Dzięki uchyleniu tymczasowego zawieszenia, Mikołaj Sawicki może wrócić do treningów z drużyną Bogdanki LUK Lublin, z którą był związany mimo całej sytuacji. Siatkarz podkreślił, że na ten moment czekał z utęsknieniem przez wiele miesięcy i wierzy w ostateczne oczyszczenie go ze wszystkich zarzutów.

Nie wiadomo jeszcze, czy Sawicki zdąży wziąć udział w trwającym jeszcze sezonie PlusLigi. Jego klub, Bogdanka LUK Lublin, walczy w fazie play-off i awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) zaznaczyła jednak, że na obecnym etapie postępowania nie można jeszcze mówić o definitywnym uniewinnieniu siatkarza.

Redakcja poleca.to donosi: Choć sprawa Mikołaja Sawickiego wciąż nie jest formalnie zakończona, uchylenie zawieszenia to ogromny krok naprzód dla zawodnika i jego klubu. Wielu kibiców siatkówki w Polsce z nadzieją śledziło jego losy, a możliwość powrotu na parkiet z pewnością ucieszy fanów, zwłaszcza w kontekście nadchodzących zmagań w play-offach PlusLigi i Lidze Mistrzów.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości