Poleca.to
Sport

Siatkarze w szoku po zmianie trenera! Gomułka zdradza kulisy pracy z Grbiciem i Tiilikainenem

Bartosz Gomułka, reprezentant Polski, ujawnił kulisy pracy z fińskim trenerem Tommim Tiilikainenem w PGE Projekcie Warszawa. Jego metody wywołały szok wśród siatkarzy, przyzwyczajonych do rygorystycznego stylu Nikoli Grbicia.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Siatkarze w szoku po zmianie trenera! Gomułka zdradza kulisy pracy z Grbiciem i Tiilikainenem

Bartosz Gomułka, młody talent polskiej siatkówki, który zadebiutował w seniorskiej reprezentacji pod wodzą Nikoli Grbicia, podzielił się spostrzeżeniami na temat pracy z różnymi szkoleniowcami. Po zakończeniu sezonu kadrowego, Gomułka rozpoczął treningi z PGE Projektem Warszawa, gdzie współpracował z fińskim trenerem Tommim Tiilikainenem. Okazuje się, że metody Fina wywołały spore zaskoczenie wśród zawodników, w tym tych doświadczonych przez współpracę z serbskim selekcjonerem reprezentacji.

Gomułka, uważany za potencjalnego następcę Bartosza Kurka w przyszłości, przeniósł się do PGE Projektu Warszawa z GKS-u Katowice. Początkowo jego treningi z klubem prowadził Tommi Tiilikainen, którego podejście do siatkówki było dalekie od tradycyjnych schematów. Jak przyznał sam zawodnik, fiński trener preferował szybkie rozgrywanie akcji i tzw. „brudną siatkówkę”, opartą na kiwkach i wykorzystaniu bloku przeciwnika. Gomułka uważa, że taka strategia mogłaby zadziałać, gdyby Tiilikainen budował zespół od podstaw, jednak dla niektórych zawodników, przyzwyczajonych do innych założeń, była ona wyzwaniem.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, nie wszyscy zawodnicy odnaleźli się w wizji trenera Tiilikainena. Niektórzy, jak rozgrywający Jan Firlej, mieli problemy z adaptacją do jego stylu gry. Ostatecznie, brak pozytywnych wyników doprowadził do zakończenia współpracy z fińskim szkoleniowcem w styczniu.

Gomułka w rozmowie z siatkarskieligi.pl przyznał, że początki w Projekcie były trudne, zwłaszcza dla graczy przyjeżdżających prosto z reprezentacji Polski prowadzonej przez Nikolę Grbicia. „Dlatego początki w Projekcie, zwłaszcza dla tych, którzy przyjeżdżali po zgrupowaniach reprezentacji, nie były proste. Niektórzy byli w szoku” – powiedział Gomułka. Podkreślił, że metody Grbicia wymagają od zawodników perfekcji w każdym elemencie, co stanowiło znaczący kontrast w porównaniu do podejścia Tiilikainena. W PGE Projekcie Warszawa grają także inni reprezentanci Polski, jak Jakub Kochanowski i Bartosz Bednorz, a także byli kadrowicze, Damian Wojtaszek i Karol Kłos.

Po odejściu Tommiego Tiilikainena, zespół z Warszawy przejął dotychczasowy asystent, Kamil Nalepka. Pod jego wodzą Projekt utrzymuje się w czołówce PlusLigi i jest zaliczany do grona kandydatów do walki o medale.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości