Podczas swojego expose w Sejmie, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski niespodziewanie odniósł się do tematyki sportowej, przywołując nazwisko Kacpra Tomasiaka. Wypowiedź ta, skierowana bezpośrednio do sportowca, wywołała niemałe poruszenie, a jej echo dotarło nawet do środowiska Prawa i Sprawiedliwości.
Minister Sikorski, prezentując argumenty za członkostwem Polski w Unii Europejskiej, podkreślał znaczenie wspólnoty europejskiej na arenie międzynarodowej. W tym kontekście nawiązał do osiągnięć sportowych krajów członkowskich podczas niedawno zakończonych zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. "Unia to potężny gracz na arenie międzynarodowej. Reprezentuje 450 milionów obywateli i łącznie jest drugą pod względem wielkości gospodarką świata. Nasz potencjał pokazują nawet symbolicznie wyniki ostatnich igrzysk olimpijskich. Zawodnicy krajów Unii Europejskiej przywieźli łącznie 164 medale, co stawia nas jako Unię na pierwszym miejscu w klasyfikacji globalnej" – mówił minister.
Co więcej, Radosław Sikorski zwrócił się bezpośrednio do Kacpra Tomasiaka, gratulując mu zdobycia trzech medali – dwóch srebrnych i jednego brązowego. "Oczywiście jesteśmy dumni przede wszystkim z naszych polskich olimpijczyków i ich medali. Gratuluję, panie Kacprze" – stwierdził szef MSZ.
Ta nietypowa wypowiedź spotkała się z ostrą reakcją ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości. Grzegorz Lorek z PiS skomentował: "Tymi słowami Sikorski przejdzie do historii igrzysk olimpijskich. I kabaretów".
Przypomnijmy, że w klasyfikacji medalowej igrzysk Mediolan-Cortina 2026, kraje Unii Europejskiej osiągnęły imponujący wynik. Na czele tej grupy znalazła się Holandia z 20 medalami. W pierwszej dziesiątce uplasowały się również m.in. Włochy, Niemcy, Francja, Szwecja i Austria. Polska zakończyła zmagania na 21. miejscu, zdobywając łącznie cztery medale: trzy srebrne i jeden brązowy.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, obecność prezydenta Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Karola Nawrockiego, na expose ministra spraw zagranicznych, była znacząca. Wzmianka o polskim skoczku narciarskim w tak doniosłym momencie, jakim jest przemówienie programowe szefa dyplomacji, z pewnością zostanie zapamiętana.