Jannik Sinner, mimo udanego startu w singlowej części turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells, zakończył swój udział w grze podwójnej. Włoch wraz z amerykańskim partnerem, Reillym Opelką, przegrał w pierwszej rundzie z rozstawioną z numerem pierwszym parą Marcel Granollers/Horacio Zeballos. Spotkanie trwało zaledwie 78 minut i zakończyło się wynikiem 6:4, 6:4.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Sinner, który do tej pory grał tylko w dwóch turniejach w styczniu i lutym, nie zdołał dotrzeć do finału żadnego z nich. Jego najlepszym wynikiem było półfinał Australian Open, gdzie uległ Novakowi Djokoviciowi, a następnie ćwierćfinał w Dosze, gdzie niespodziewanie przegrał z Jakubem Mensikiem. Celem Włocha w Indian Wells było zdobycie pierwszego tytułu w tym sezonie.
W singlowych zmaganiach Sinner radzi sobie znakomicie, nie tracąc wielu gemów w dotychczasowych meczach. Jest już w najlepszej szesnastce, gdzie zmierzy się z Joao Fonsecą. Decyzja o starcie w deblu była jego pierwszym od czerwca ubiegłego roku i turnieju ATP 500 w Halle. Wówczas jego partnerem był Lorenzo Sonego, a tym razem Reilly Opelka. Para otrzymała dziką kartę od organizatorów.
Mecz deblowy rozpoczął się od wyrównanej walki, ale już w gemie otwarcia para Sinner/Opelka musiała bronić się przed przełamaniem. Ostatecznie to Hiszpan i Argentyńczyk zdołali wyjść na prowadzenie, które okazało się kluczowe dla losów pierwszej partii, zakończonej wynikiem 6:4. W drugim secie włosko-amerykański duet miał dwie piłki na objęcie prowadzenia 2:0, jednak to rywale zdobyli przełamanie. Mimo starań Sinnera i Opelki, którzy w dziesiątym gemie wypracowali sobie dwie szanse na wyrównanie na 5:5, para Granollers/Zeballos utrzymała swoje podanie i wygrała drugą partię również 6:4, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy.
Dla kibiców z Polski, którzy śledzą zmagania w Indian Wells, porażka Sinnera w deblu oznacza, że będzie mógł w pełni skupić się na rywalizacji singlowej, gdzie jego forma wydaje się być bardzo wysoka. Turniej w Kalifornii potrwa do 15 marca.