Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Lechem Poznań w ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy dostarczył emocji sportowych, ale to wydarzenia pozasportowe zdominowały nagłówki. Po zwycięstwie gospodarzy 2:1, szczególną uwagę zwróciły dewastacje, których dopuścili się kibice gości na sektorze przeznaczonym dla zorganizowanej grupy fanów Lecha. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, straty oszacowano na kilkaset tysięcy złotych.
Dewastacja na trybunach i oficjalne przyznanie się do winy
Po spotkaniu dziennikarze relacjonujący wydarzenia z Łodzi informowali o ogromnych zniszczeniach. Pocięty i popalony branding stadionowy, uszkodzone instalacje sanitarne w łazienkach, zalana serwerownia – to tylko część strat, które odnotowano. W odpowiedzi na te doniesienia, Grupy Kibicowskie Lecha Poznań wydały oświadczenie, w którym przyznały się do winy i zapowiedziały poniesienie konsekwencji. Zadeklarowano również wspólną odpowiedzialność za naprawienie wyrządzonych szkód.
Kara dla Lecha Poznań ze strony Komisji Ligi
W związku z incydentem, Komisja Ligi Ekstraklasy SA zebrała się, aby rozpatrzyć sprawę. W środę 11 marca ogłoszono decyzję dotyczącą poznańskiego klubu. Lech Poznań został ukarany zakazem zorganizowanego przyjazdu kibiców na trzy najbliższe mecze wyjazdowe przeciwko Widzewowi Łódź. Ta decyzja jest pokłosiem poważnych zniszczeń, które miały miejsce na łódzkim stadionie.
Wielu mieszkańców naszego regionu podróżuje do Łodzi w celach zawodowych i rekreacyjnych, dlatego tego typu incydenty, które wpływają na wizerunek obiektów sportowych i bezpieczeństwo, są dla nas szczególnie istotne. Mamy nadzieję, że tego typu zdarzenia nie będą się powtarzać, a kluby piłkarskie będą skuteczniej egzekwować zasady odpowiedzialności wśród swoich kibiców.