Klubowa sekcja bokserska Legii Warszawa, która jeszcze niedawno cieszyła się tytułem mistrza Polski, niespodziewanie wycofała się z tegorocznych rozgrywek Polskiej Ligi Boksu. Inauguracja ligi odbyła się w Nowym Sączu, a decyzja stołecznego klubu budzi ogromne zdziwienie i niedowierzanie.
Jak poinformował Robert Mateusiak, prezes sekcji boksu Legii, główną przyczyną wycofania są problemy finansowe. Brak pozyskanych partnerów i sponsorów, a także brak wsparcia ze strony urzędu miasta i urzędu marszałkowskiego, zmusiły klub do podjęcia trudnej, ale – zdaniem prezesa – odpowiedzialnej decyzji. "Musieliśmy ratować i wciąż ratujemy klub oraz szkolenie dzieci i młodzieży na każdym poziomie, bo to jest dla nas najważniejsze i to jest nasz fundament" – tłumaczy Mateusiak.
Prezes Legii wyraził swoje zdziwienie zaistniałą sytuacją, podkreślając, że Legia, jako jedna z najsilniejszych marek w Polsce, powinna mieć zapewnione wsparcie. "Mam wrażenie, że ktoś nie lubi Legii i boksu. Mimo, że jest to klub z taką tradycją i historią. A szczególnie sekcja bokserska" – powiedział w rozmowie z Interią.
Mateusiak odniósł się również do zarzutów o brak biznesowego podejścia do pozyskiwania środków. Wyjaśnił, że klub próbował działać dwutorowo, pozyskując partnerów takich jak Profbud, Wawel Development i AMConstraction, jednak uzyskany budżet okazał się niewystarczający. Podkreślił, że utrzymanie sekcji, w tym bazy treningowej na Fortach Bema, zapewniała warunki na poziomie kadry narodowej, co generowało ogromne koszty.
Klub boryka się również z zaległościami finansowymi wobec zawodników z poprzedniego sezonu, które wynoszą nieco ponad 100 tysięcy złotych. Mimo tych trudności, prezes zapewnia, że klub nie upadnie i priorytetem pozostaje szkolenie dzieci i młodzieży.
Decyzja o wycofaniu się mistrza Polski z rozgrywek Polskiej Ligi Boksu jest bezprecedensowa i budzi wiele pytań. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sytuacja ta rzuca cień na reaktywowane po 39 latach rozgrywki.
Swoje oburzenie sytuacją wyraził również Andrzej Gołota, legenda Legii i polskiego boksu, nazywając ją skandalem i podkreślając, że brak finansowego wsparcia dla tak zasłużonego klubu w stolicy jest nie do pojęcia.