Niedzielne spotkanie Radomiaka Radom z GKS-em Katowice zakończyło się nie tylko porażką gospodarzy 0:1, ale także szokującymi wydarzeniami w klubowych korytarzach. Jak informuje portal 'Przegląd Sportowy Onet', po zakończeniu meczu doszło do konfrontacji z udziałem trenera Radomiaka, Goncalo Feio, który miał zostać uderzony przez jednego z radomskich radnych.
Goncalo Feio, który z powodu zawieszenia nie mógł prowadzić drużyny z ławki trenerskiej, był wyraźnie sfrustrowany stanem murawy w Radomiu, o czym głośno mówił już przed spotkaniem. Po ostatnim gwizdku napięcie sięgnęło zenitu. Według doniesień, w trakcie awantury Portugalczyk miał zostać fizycznie zaatakowany. Portal 'Weszło' wskazuje, że agresorem mógł być radny Dariusz Wójcik.
Cała sytuacja wymagała interwencji policji. Jak podał dziennikarz Szymon Janczyk, Goncalo Feio miał następnie udać się do szpitala. Łukasz Olkowicz z 'Przeglądu Sportowego Onetu' donosi, że wstrząśnięty trener zażądał natychmiastowego rozwiązania swojego kontraktu z klubem.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ten incydent może mieć poważne konsekwencje dla Radomiaka, który obecnie zajmuje 10. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Przyszłość portugalskiego szkoleniowca w klubie stoi pod dużym znakiem zapytania. Przypomnijmy, że Feio objął drużynę pod koniec października, zastępując Joao Henrique, i do tej pory poprowadził ją do czterech zwycięstw, trzech remisów i dwóch porażek.
Niestety, to nie pierwszy raz, kiedy Goncalo Feio jest uwikłany w konflikty z innymi osobami związanymi z klubem, które eskalują do konfrontacji fizycznej. W kontekście zbliżającego się meczu z Legią Warszawa, sytuacja w radomskim klubie jest niezwykle napięta.