Poleca.to
Sport

Spektakularna remontada w Lidze Mistrzów! Sporting CP odwraca losy dwumeczu i melduje się w ćwierćfinale

Sporting CP dokonał spektakularnej remontady w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, pokonując Bodo/Glimt 5:0 i awansując do ćwierćfinału. Norwegowie, uznawani za największą sensację sezonu, nie zdołali utrzymać zaliczki z pierwszego spotkania.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Spektakularna remontada w Lidze Mistrzów! Sporting CP odwraca losy dwumeczu i melduje się w ćwierćfinale

W jednym z najbardziej emocjonujących rewanżowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów, Sporting CP dokonał niemożliwego. Po porażce 3:1 na wyjeździe z Bodo/Glimt, portugalski zespół potrzebował wygranej co najmniej trzema bramkami, aby zapewnić sobie awans. W rewanżowym spotkaniu na własnym stadionie piłkarze Sportingu nie tylko odrobili straty, ale ostatecznie rozbili Norwegów wynikiem 5:0, pieczętując swoje miejsce w ćwierćfinale najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Bodo/Glimt, które było uznawane za największą rewelację tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, musiało uznać wyższość Sportingu. Po imponującym początku fazy pucharowej, gdzie wyeliminowali m.in. Inter Mediolan, a następnie rozbili portugalski zespół 3:0 u siebie, marzenia o dalszej grze w Lidze Mistrzów dobiegły końca w Lizbonie. Mecz rewanżowy rozpoczął się o godzinie 18:45, a gospodarze od pierwszych minut narzucili swoje tempo, dążąc do szybkiego odrobienia strat.

Mimo naporu Sportingu, bramkarz Bodo/Glimt, Nikita Haikin, długo utrzymywał czyste konto. Przełamanie nastąpiło dopiero w 34. minucie, kiedy to Goncalo Inacio wpisał się na listę strzelców. Mimo korzystnego wyniku, Sporting nie przestawał atakować, choć zdarzały się również okazje dla gości, jak niewykorzystany przez Kaspera Hogha strzał sam na sam czy uderzenie Odina Luras Bjortufta w poprzeczkę.

Po pierwszej połowie Sporting prowadził 1:0, co wciąż dawało dwubramkową przewagę Bodo/Glimt w dwumeczu. Po zmianie stron gospodarze podkręcili tempo. Wyrównanie nastąpiło w 60. minucie po trafieniu Pedro Goncalvesa, który wykorzystał świetne podanie od Luisa Suareza. Decydujący moment nastąpił kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy to po analizie VAR arbiter podyktował rzut karny dla Sportingu za zagranie ręką przez Fredrika Bjorkana. Pewnym egzekutorem jedenastki był Suarez, doprowadzając do wyrównania w dwumeczu.

Dogrywka to już pełna dominacja Sportingu. W 97. minucie Maximiliano Araujo, po asyście Trincao, zdobył czwartą bramkę dla swojej drużyny, wyprowadzając ich na prowadzenie w całym dwumeczu. Wynik ustalił w ostatnich minutach spotkania Rafael Nel, strzelając piątego gola i przypieczętowując historyczną remontadę.

Tym samym Sporting CP stał się pierwszą drużyną, która zapewniła sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów w tym sezonie, kończąc niezwykłą podróż Bodo/Glimt w tych rozgrywkach.

Wynik meczu: Sporting CP - Bodo/Glimt 5:0 (5:3 w dwumeczu)

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości