Emocje sięgnęły zenitu w 13. odcinku 5. sezonu teleturnieju "The Floor". Bartłomiej, jeden z uczestników, zdecydował się na nieoczekiwany ruch, łamiąc obietnicę daną innej zawodniczce, Paulinie. Zamiast niej, wyzwał na pojedynek Piotra, który specjalizował się w niszowej dziedzinie: żużlu i motocrossie.
Piotr, który na co dzień jest spikerem na meczach Kolejarza Opole i Włókniarza Częstochowa, wybrał dla siebie właśnie tę kategorię, licząc na swoje doświadczenie. Mimo początkowej niechęci innych uczestników do podjęcia wyzwania w tak specyficznej dziedzinie, Bartłomiej postanowił zaryzykować. "Byłem kiedyś kibicem. Mam nadzieję, że to nie ja skończę na bandzie" – powiedział, rzucając wyzwanie.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo początkowego szoku Bartłomieja, Piotr szybko odzyskał pewność siebie, deklarując: "Jestem przekonany, że rozjadę cię i to na pierwszym wirażu". Bartłomiej przyznał, że złamał dane słowo Paulinie, tłumacząc swoją decyzję chęcią zdobycia jak największej części planszy.
Pojedynek rozpoczął się od pytań dotyczących żużla i motocrossu. Bartłomiej początkowo dzielnie walczył, jednak ostatecznie poległ na pytaniach dotyczących konkretnych zawodników. Nie rozpoznał między innymi Maksymiliana Pawełczaka z Polonii Bydgoszcz oraz Oskara Fajfera, który przeniósł się do Stali Rzeszów. Piotr, dzięki obecności na swojej części planszy zdjęć takich ikon jak Tomasz Gollob czy Bartosz Zmarzlik, miał ułatwione zadanie.
Choć Bartłomiej przegrał, zebrał pochwały od Piotra i uznanie od pozostałych uczestników. Jego porażka spowodowała zniknięcie z planszy kategorii żużla i motocrossu. Piotr został okrzyknięty "Burzą", nawiązując do znanego żużlowego zawodnika Stanisława Burzy, co sam zainteresowany skwitował z uśmiechem. "The Floor" to teleturniej, w którym uczestnicy rywalizują na interaktywnej podłodze, a zwycięzca może zdobyć 100 tysięcy złotych.
Wielu mieszkańców regionu interesuje się sportami motorowymi, w tym żużlem, który cieszy się dużą popularnością. Udział spikera żużlowego w tak popularnym teleturnieju i jego specyficzna kategoria wiedzy z pewnością przyciągnęły uwagę kibiców z naszego regionu. Historia ta pokazuje, jak pasja do sportu może przenosić się na inne obszary życia, nawet do świata telewizyjnych zmagań.