Sensacyjne wieści po sparingu Falubazu Zielona Góra ze Stalą Gorzów! Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, gorzowski klub podjął nadzwyczajne środki ostrożności, aby uchronić swojego kluczowego zawodnika, Jacka Holdera, przed zakusami rywali. Mecz ten był niczym operacja specjalna, a Stal chwali się powrotem z tarczą, mimo niepokojących informacji dotyczących statusu zawodnika.
Gezet Stal Gorzów wróciła ze sparingu w Zielonej Górze podwójnie zadowolona. Nie dość, że pokonali miejscowy Falubaz wynikiem 52:37, to przede wszystkim udało im się skutecznie chronić Jacka Holdera przed wszelkimi próbami nawiązania kontaktu przez przedstawicieli Falubazu. W Gorzowie doskonale wiedzą, że zielonogórzanie mają w planach pozyskanie Holdera na sezon 2027 i już teraz robią wszystko, by nie pozostawić im żadnych złudzeń.
Stal dyskretnie obserwowała boks Jacka Holdera
Według informacji płynących od osób związanych ze stalowcami, Jack Holder był podczas sparingu pod stałą, choć dyskretną, obserwacją sztabu szkoleniowego. Stal Gorzów nie spuszczała z oka swojej największej gwiazdy, aby w razie potrzeby móc natychmiast zareagować. W klubie nie chcą dopuścić do powtórki sytuacji z Gali PGE Ekstraligi 2025, kiedy to przedstawiciele Włókniarza Częstochowa próbowali skusić Holdera lukratywnym kontraktem opiewającym na prawie 4 miliony złotych. Wówczas sytuację uratował wiceprezes Patryk Broszko, który ekspresowo przyleciał na galę do Warszawy.
Stal Gorzów chce udowodnić, że wyciągnęła wnioski z tamtego zdarzenia. Choć klub zdaje sobie sprawę z niewielkiego prawdopodobieństwa prób nawiązania rozmów transferowych podczas sparingu, wolą dmuchać na zimne. Pozyskanie Holdera kosztowało klub wiele wysiłku i pieniędzy, dlatego też nie chcą go stracić w niepotrzebny sposób.
To zablokuje zapędy transferowe Falubazu
Kluczowe jest teraz, aby Stal Gorzów jak najszybciej zorganizowała profesjonalny sztab transferowy, który rozpocznie negocjacje kontraktowe na sezon 2027. W Gorzowie mają poważne podejrzenia co do działań Falubazu i samego Holdera. Przypuszcza się, że prezes zielonogórskiego klubu mógł już kontaktować się z zawodnikiem, a być może nawet doszło do spotkania. Jedynym sposobem na zablokowanie transferowych ambicji Falubazu wydaje się być przedstawienie konkretnej i atrakcyjnej oferty na sezon 2027.
Na razie Stal musi działać doraźnie. Problem stanowi fakt, że starty Holdera w 2026 roku nie są jeszcze w pełni potwierdzone. Ostatni komunikat PZM i GKSŻ dotyczący przynależności zawodników rozwiał jedynie część wątpliwości. Nazwisko Holdera widnieje na liście, jednak z adnotacją „zatwierdzony do 31 marca”. W Gorzowie zapewniają, że jest to jedynie kwestia drobnego technicznego niedopatrzenia, które zostanie wyjaśnione w ciągu tygodnia, a może nawet szybciej. Po tym czasie Holder będzie oficjalnie zatwierdzony do startów w Stali przez cały sezon 2026. Klub już teraz pracuje nad tym, aby przedłużyć jego kontrakt na kolejne lata, jednocześnie uważnie obserwując poczynania Falubazu.
Redakcja poleca.to donosi, że mimo tych drobnych formalności, sytuacja jest pod kontrolą i Stal Gorzów robi wszystko, by zapewnić sobie usługi swojego kluczowego zawodnika na przyszłość.