Poleca.to
Sport

Start Gniezno stawia na ryczałty. Kontrowersyjne umowy kluczem do finansowej stabilności?

Start Gniezno wprowadza ryczałty za mecze, aby ustabilizować budżet po dwóch sezonach strat. Nowe umowy, które jeszcze niedawno były zakazane, mają pozwolić na lepszą kontrolę wydatków.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Start Gniezno stawia na ryczałty. Kontrowersyjne umowy kluczem do finansowej stabilności?

Klub żużlowy Start Gniezno, borykający się z problemami finansowymi przez dwa ostatnie sezony, zdecydował się na odważny krok. Aby ustabilizować budżet i uniknąć powtórki z przeszłości, po sezonie 2025 wprowadził do umów z zawodnikami elementy, które jeszcze kilka lat temu były w polskiej lidze zakazane i groziły surowymi karami. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, chodzi o wprowadzenie ryczałtów za mecz.

Nowa strategia finansowa w Starcie Gniezno

W minionych latach wysokie wygrane w pojedynczych spotkaniach znacząco obciążały budżet klubu, głównie z powodu wygórowanych kontraktów gwiazd. Zawodnicy z czołówki, przy dobrej dyspozycji, mogli liczyć na zarobki przekraczające 30 tysięcy złotych za jeden mecz, co przy kilku takich spotkaniach generowało ogromne luki finansowe. Władze Startu, analizując sytuację, doszły do wniosku, że ryczałty mogą być kluczem do odzyskania kontroli nad finansami i zapewnienia stabilności.

Ryczałty zamiast premii punktowych

Tradycyjnie wysokie premie punktowe były nieprzewidywalne i mogły prowadzić do niekontrolowanego wzrostu wydatków. Wprowadzenie ryczałtów oznacza, że zawodnicy otrzymują ustaloną kwotę za sam udział w meczu, niezależnie od liczby zdobytych punktów. Choć ryczałty wciąż niosą pewne ryzyko, Start Gniezno świadomie zdecydował się na to rozwiązanie. W sezonie 2026, nawet wysokie wygrane nie powinny już tak znacząco wpływać na klubową kasę.

Szczegóły umów ryczałtowych

Obecnie umowy ryczałtowe w Starcie Gniezno posiadają takie gwiazdy jak Sam Masters, Adam Ellis, Kevin Fajfer i Norbert Krakowiak. Ich kontrakty opiewają na kwoty od 20 do 25 tysięcy złotych za mecz. W przypadku niższych stawek, zawodnicy mogą liczyć na dodatkowe bonusy. Przykładowo, Adam Ellis otrzyma 10 tysięcy złotych w przypadku przerwanego spotkania, a Kevin Fajfer ma zagwarantowaną premię w wysokości 10 tysięcy za awans drużyny. Redakcja poleca.to szacuje, że pełna runda zasadnicza dla tych czterech zawodników to koszt około 1,218 miliona złotych (bez stawki za podpis). W przypadku awansu do play-off i rozegrania dodatkowych czterech meczów, kwota ta wzrośnie do 1,566 miliona złotych. Klub z Gniezna już teraz dokładnie wie, jakie środki są mu potrzebne na ten sezon.

Potencjalne oszczędności dzięki sytuacji ligowej

Dodatkowo, istnieje szansa na kolejne oszczędności. Jeśli Unia Tarnów wycofa się z rozgrywek, co jest coraz bardziej prawdopodobne, Start Gniezno zaoszczędzi około 174 tysięcy złotych, ponieważ odpadną dwa mecze z udziałem tych zawodników. W takiej sytuacji klub z Gniezna będzie mógł mówić o prawdziwym finansowym majstersztyku.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości