Poleca.to
Sport

Świątek poza Indian Wells! Switolina po wygranej zdradza: Dostałam telefon i... wybuchnęłam śmiechem!

Iga Świątek odpadła w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Indian Wells, przegrywając z Eliną Switoliną. Po meczu Ukrainka zdradziła zabawną anegdotę o telefonie od męża, który narzekał na trudny dzień z córką.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Świątek poza Indian Wells! Switolina po wygranej zdradza: Dostałam telefon i... wybuchnęłam śmiechem!

Przygoda Igi Świątek z tegorocznym turniejem WTA 1000 w Indian Wells zakończyła się na etapie ćwierćfinału. Lepsza okazała się Elina Switolina, która tym samym zapewniła sobie miejsce w najlepszej czwórce kalifornijskiej imprezy. Po meczu Ukrainka podzieliła się z fanami nietypową historią z dnia meczowego, która wywołała u niej salwy śmiechu.

Iga Świątek przystępowała do ćwierćfinałowego starcia w Indian Wells po serii trzech zwycięstw bez straty seta. Szczególnie imponujący był jej występ przeciwko Karolinie Muchovej w 1/8 finału, co napawało optymizmem przed pojedynkiem z Eliną Switoliną. Niestety, tym razem polska tenisistka musiała uznać wyższość rywalki.

Ukrainka rozpoczęła mecz od wygrania pierwszego seta 6:2. Choć Iga Świątek zdołała wyrównać stan meczu, wygrywając drugą partię 6:4, decydujący set należał do Switoliny. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Ukrainki 6:4 w trzeciej odsłonie, po zaciętym, trzysetowym boju.

Po wartościowym triumfie, Elina Switolina udzieliła wywiadu dla Tennis Channel, w którym podzieliła się swoimi wrażeniami z meczu przeciwko Idze Świątek.

„To była zdecydowanie ciężka batalia. Obie walczyłyśmy nie tylko ze sobą, ale też z upałem i słońcem, które świeciło prosto w oczy. Nie było więc łatwo. Ale cieszę się, że byłam ciągle opanowana i dobrze weszłam w mecz, ponieważ Iga wniosła do meczu dużo intensywności. Wtedy musisz spróbować odnaleźć swoją grę. Jestem zadowolona, że to mi się udało. Oczywiście, potem ona wróciła w drugim secie i w trzecim to była już czysty bój. Cieszę się, że domknęłam ten mecz przy swoim serwisie” – powiedziała dziewiąta rakieta świata.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, na koniec rozmowy pojawił się również ciekawy wątek dotyczący telefonu, jaki otrzymała Elina Switolina. Ten szczegół wywołał u niej szczery śmiech.

Półfinalistka turnieju w Indian Wells została zapytana o rozmowę telefoniczną ze swoim mężem, Gaelem Monfilsem, oraz ich córką Skai. Okazało się, że otrzymali oni telefon od taty.

„Tak, zadzwonili do mnie dziś rano. Jedli właśnie śniadanie lub obiad... Nie pamiętam... Ja miałam wtedy śniadanie, a oni obiad. Gael ma pełno ojcowskich obowiązków. Grał w golfa ze Skai, oboje wybrali się także wspólnie na przejażdżkę rowerową. I powiedział mi: 'Uff, to był dla mnie ciężki dzień. To trudne'” – ujawniła ewidentnie rozbawiona Elina Switolina.

Dodała również: „Był bardzo szczęśliwy, że Skai ucięła sobie potem dwugodzinną drzemkę. Więc nie miał lekko.”

Półfinałową rywalką Ukrainki będzie Jelena Rybakina z Kazachstanu. Dzięki porażce Igi Świątek, Rybakina jest już pewna, że po zakończeniu turnieju w Indian Wells wyprzedzi Polkę w rankingu WTA, stając się nową wiceliderką klasyfikacji.

Wielu mieszkańców Polski śledzi zmagania Igi Świątek na światowych kortach. Jej sukcesy napędzają zainteresowanie tenisem w kraju, a jej postawa na turniejach takich jak WTA 1000 w Indian Wells jest dla wielu inspiracją. Choć tym razem Iga Świątek nie zdołała awansować do dalszej fazy, jej rywalizacja z czołowymi zawodniczkami świata pokazuje wysoki poziom polskiego tenisa i budzi nadzieję na przyszłe sukcesy.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości