Poleca.to
Sport

Szczęsny do kadry? Były reprezentant apeluje do trenera Urbana w obliczu kryzysu bramkarskiego

Problemy kadry narodowej na pozycji bramkarza przed barażami z Albanią. Jacek Kazimierski apeluje do trenera Jana Urbana o przekonanie Wojciecha Szczęsnego do powrotu do reprezentacji.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Szczęsny do kadry? Były reprezentant apeluje do trenera Urbana w obliczu kryzysu bramkarskiego

W obliczu poważnych problemów kadry narodowej na pozycji bramkarza, padła odważna propozycja. W związku z kontuzją Łukasza Skorupskiego, która uniemożliwi mu udział w kluczowym meczu barażowym z Albanią, selekcjoner Jan Urban staje przed trudnym wyborem. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, były reprezentacyjny golkiper, Jacek Kazimierski, zasugerował nietypowe rozwiązanie.

Apel do Szczęsnego: Wróć dla kadry!

Kazimierski w rozmowie z Gol24.pl przyznał, że sytuacja na bramce reprezentacji Polski jest najtrudniejsza od co najmniej 20 lat, czyli od czasów, gdy Artur Boruc błyszczał na Mistrzostwach Świata w Niemczech. Selekcjoner Jan Urban w piątek o godzinie 16:00 ogłosi powołania na mecz z Albanią, który odbędzie się 26 marca na PGE Narodowym. W kadrze spodziewani są Kamil Grabara, Bartłomiej Drągowski, Mateusz Kochalski i Mateusz Lis. Żaden z nich nie ma jednak doświadczenia w grze pod tak ogromną presją.

Eksperci często wskazują na Kamila Grabarę jako potencjalne rozwiązanie. Jednak Jacek Kazimierski wyraża sceptycyzm. - Nie przekonuje mnie - stwierdza krótko. Podkreśla, że choć Grabara dobrze radził sobie w Danii i Bundeslidze, a także w młodzieżowej reprezentacji, to poziom wymagań w pierwszej drużynie narodowej jest znacznie wyższy. - Bramkarz musi mieć charyzmę, imponować spokojem, pewnością i koncentracją, a przede wszystkim nie schodzić poniżej pewnego poziomu, co Kamilowi niestety zdarza się w barwach Wolfsburga - dodaje Kazimierski.

Były reprezentant nie ogranicza się jednak do krytyki. Wskazuje na rozwiązanie, które może wydawać się szalone, ale według niego jest jedynym skutecznym sposobem na wyjście z kryzysu. - Na miejscu trenera Urbana zapytałbym Szczęsnego, czy może jeszcze raz odwołałby zakończenie kariery, tym razem reprezentacyjnej - mówi z przekonaniem. Kazimierski sugeruje, że skoro Barcelona potrafiła przekonać Wojciecha Szczęsnego, że jest w środku kariery, a nie u jej schyłku, to warto podjąć próbę namówienia go do powrotu do kadry narodowej, nawet jeśli argumenty Barcelony były znacznie silniejsze.

Przypomnijmy, że jeśli reprezentacja Polski pokona Albanię, pięć dni później zmierzy się o bezpośredni awans do finałów Mistrzostw Świata ze zwycięzcą meczu Ukraina - Szwecja. Mecz ten odbędzie się na wyjeździe. W przypadku wygranej Ukrainy, decydujący bój rozegrany zostanie w Walencji.

Redakcja poleca.to donosi, że decyzja w sprawie obsady bramki będzie miała kluczowe znaczenie dla szans Polski na awans do przyszłorocznego turnieju.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości