Humory w FC Barcelonie przed wtorkowym starciem z Newcastle United w Lidze Mistrzów były zdecydowanie lepsze. Po niedawnej porażce w Pucharze Króla, zespół powrócił na ścieżkę zwycięstw, pokonując ostatnio Athletic Bilbao. Podczas tego meczu, jak się okazało, dobry nastrój dopisywał również Wojciechowi Szczęsnemu, który postanowił pożartować z klubowego lekarza. Całe zdarzenie, uchwycone przez kamery, błyskawicznie obiegło sieć.
Ostatnie dobre wyniki FC Barcelony zostały nieco przyćmione przez wysoką porażkę z Atletico Madryt w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Króla. Mimo przegranej 0:4 na wyjeździe, podopieczni Hansiego Flicka byli bliscy dokonania cudu w rewanżu na Camp Nou, wygrywając 3:0. Niestety, jednej bramki zabrakło, aby Duma Katalonii mogła marzyć o awansie do finału tych rozgrywek.
Po tym niepowodzeniu, Barcelona szybko podniosła się i udowodniła swoją dobrą formę w ostatni weekend. Mecze rozgrywane na stadionie San Mames nigdy nie należą do łatwych. Tym razem o zwycięstwie mistrzów Hiszpanii zadecydowała bramka Lamine Yamala, która zapewniła zespołowi komplet punktów w starciu z Athletikiem Bilbao. Nastroje w katalońskim klubie były więc, co zrozumiałe, bardzo pozytywne.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, pozytywne nastroje utrzymywały się również w trakcie meczu w Bilbao. Świadczą o tym nagrania, które trafiły do sieci. Kamery Movistar+ skupione były na ławce rezerwowych Barcelony, śledząc poczynania takich graczy jak Wojciech Szczęsny, Robert Lewandowski i Raphinha. Szczególnie fragment z udziałem polskiego bramkarza stał się hitem Internetu.
Wojciech Szczęsny postanowił bowiem zażartować z lekarza Blaugrany, Ricarda Pruni. Gdy na boisku leżał jeden z zawodników Athletiku, polski golkiper zwrócił się do kolegi z ławki, wskazując na lekarza i mówiąc po angielsku: „go help” (idź pomóż). Nagranie, które na platformie „X” zdobyło ponad sześć tysięcy polubień, pokazuje kompletnie zdezorientowanego lekarza. Wydawało się, że nie do końca zrozumiał, co Szczęsny miał na myśli.
Były reprezentant Polski powtórzył swój apel kilkakrotnie, jednak reakcja lekarza pozostała niezmieniona – był wyraźnie skonsternowany. Ostatecznie Szczęsny mrugnął okiem do doktora, dając mu do zrozumienia, że to był jedynie żart. Fani byli jednak zachwyceni zachowaniem polskiego zawodnika, który nie pierwszy raz udowodnił, że potrafi rozbawić kibiców.
Lokalny kontekst: Choć FC Barcelona to klub o światowej renomie, jego sukcesy i codzienne życie zawodników budzą ogromne zainteresowanie również wśród polskich kibiców. Wojciech Szczęsny, jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy grających w topowej europejskiej lidze, jest postacią, której losy śledzone są z uwagą. Takie wesołe momenty z jego udziałem pokazują, że nawet w trakcie intensywnego sezonu, piłkarze potrafią znaleźć czas na rozładowanie napięcia i dobrą zabawę, co z pewnością jest pozytywnym sygnałem dla fanów.