Szwajcarski wieloboista Simon Ehammer przeszedł do historii podczas Halowych Mistrzostw Świata, ustanawiając nowy rekord świata w siedmioboju. Wynik 6670 punktów wymazał z tabel 14-letni rekord Ashtona Eatona.
Ehammer, który jest również medalistą mistrzostw świata w skoku w dal i czwartym zawodnikiem igrzysk olimpijskich, potwierdził swoją wszechstronność. Już pierwszego dnia rywalizacji zaskoczył znakomitym wynikiem na 60 metrów (6.69 s), a następnie uzyskał 8.15 m w skoku w dal. Choć pchnięcie kulą (14.87 m) i skok wzwyż (2.02 m) nie były jego najmocniejszymi stronami, to już wtedy dawał sygnały, że celuje w najwyższe laury.
Przełom nastąpił w sobotę. Po biegu na 60 metrów przez płotki, w którym Ehammer uzyskał fenomenalny czas 7.52 s (najlepszy w historii w tej konkurencji w ramach siedmioboju), stało się jasne, że ma on szansę pobić rekord świata. Wynik 5.30 m w skoku o tyczce jeszcze bardziej umocnił jego pozycję.
Decydujący okazał się bieg na 1000 metrów. Ehammer, potrzebując czasu poniżej 2:43.35, aby poprawić rekord Ashtona Eatona, pojechał na ostatnim kółku i finiszował z czasem 2:41.04, ustanawiając tym samym nowy rekord świata wynoszący 6670 punktów.
Warto dodać, że w zawodach miał wystąpić Hubert Trościanka, rekordzista świata juniorów w dziesięcioboju, jednak miesiąc temu zerwał ścięgno Achillesa, co wykluczyło go z rywalizacji na cały rok. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo braku Polaka na starcie, zawody cieszyły się ogromnym zainteresowaniem światowej publiczności, głównie za sprawą Simona Ehammera.
Wyniki siedmioboju:
- 1. Simon Ehammer (Szwajcaria) - 6670 pkt (rekord świata)
- 2. Heath Baldwin (USA) - 6337 pkt (rekord życiowy)
- 3. Kyle Garland (USA) - 6245 pkt
- 4. Vilem Strasky (Czechy) - 6188 pkt
- 5. Jente Hauttekeete (Belgia) - 6049 pkt
- 6. Teo Bastien (Francja) - 6004 pkt
- 7. Jeff Tesselaar (Holandia) - 5960 pkt (rekord życiowy)
- 8. Rasmus Roosleht (Estonia) - 5952 pkt
Redakcja poleca.to donosi, że mimo spektakularnego występu Szwajcara, w tym samym czasie trwał konkurs skoku o tyczce, w którym rywalizował m.in. słynny Armand Duplantis. Jednak to Ehammer był w tamtej chwili na ustach całego świata lekkoatletyki.