Kibice INNPRO ROW-u Rybnik zauważyli podczas pierwszego treningu po zimowej przerwie postać, która wzbudziła ogromne zainteresowanie. Obok prezesa klubu Krzysztofa Mrozka stał znany zawodnik, co natychmiast wywołało falę spekulacji w mediach społecznościowych.
Powrót legendy na tor?
Na trybunach stadionu pojawił się Rafał Szombierski, niegdyś wielki talent rybnickiego żużla, który przyglądał się zawodnikom ćwiczącym na torze. Jego obecność w towarzystwie prezesa klubu sprawiła, że fani zaczęli głośno mówić o „as w rękawie” i „nieprzypadkowej” wizycie. Szombierski, choć jego kariera nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami, w przeszłości potrafił w pojedynkę pokonać mistrzów świata, dostarczając kibicom niezapomnianych emocji.
Historia Szombierskiego i jego problemy z prawem
Droga Rafała Szombierskiego do żużlowej elity naznaczona była nie tylko sportowymi sukcesami, ale także poważnymi problemami. W 2020 roku spowodował wypadek pod wpływem alkoholu, w którym ucierpiała inna osoba. Został skazany na ponad 9 lat pozbawienia wolności, choć od marca 2020 roku przebywał w areszcie. Po odbyciu części kary, wyszedł na wolność warunkowo. Spekulowano o jego powrocie do sportu już wcześniej, gdy podczas przepustki odwiedził prezesa innego klubu.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, obecność Rafała Szombierskiego na treningu INNPRO ROW-u Rybnik, klubu z jego rodzinnymi korzeniami, z pewnością nie jest przypadkowa. Choć jego powrót do czynnego ścigania stoi pod znakiem zapytania, jego wizyta może oznaczać wsparcie dla zespołu w innej formie, lub być zapowiedzią nietypowych ruchów transferowych.