
Kacper Tomasiak nie wystartował z belki podczas oficjalnego wtorkowego treningu mistrzostw świata juniorów. Powód jest prosty - nasz multimedalista olimpijski do Oslo przyleciał później niż reszta kadry. Dlaczego? Ostateczną decyzję sztabu szkoleniowego ujawnił trener Maciej Maciusiak. Jego słowa powinny uspokoić kibiców. Kiedy zatem 19-latek pojawi się na skoczni?

Po fenomenalnych zimowych igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, wygranych mistrzostwach Polski i złożeniu różnych oficjalnych wizyt Kacper Tomasiak miał okazję wreszcie skorzystać z czasu względnego spokoju. W dobrze znanym sobie schemacie mógł skupić się już na przygotowaniach do mistrzostw świata juniorów.
Głośno mówi się, że jest jednym z kandydatów do podium, a nawet do ostatecznego triumfu. Zwłaszcza w obliczu ostatnich sukcesów na skoczni. Podczas niedawnego spotkania z kibicami w Bielsku-Białej 19-latek odpowiedział na pytanie, co zrobi, gdy zdobędzie złoty medal MŚJ.
Myślę, że to dobry scenariusz- rozpoczął.
"Nie wiem, jak to wszystko się potoczy. Jeśli uda się zdobyć złoty medal, to myślę, że... Na pewno troszeczkę poświętujemy, ale też podziękuję kibicom za doping, i pod skocznią, i w tych wszystkich innych chwilach. Na pewno bez nich byłoby bardzo ciężko osiągnąć takie wyniki" - dodał.
We wtorek na oficjalnym pierwszym treningu Kacper Tomasiak był nieobecny. Okazuje się jednak, że nie ma powodów do zmartwień. Absencję podopiecznego usprawiedliwił trener kadry A, Maciej Maciusiak.
Zobacz również:
Skoki Narciarskie Żyła ujawnia ws. Horngachera. Oficjalnie ogłosił zaraz po konkursie na Kulm
Katarzyna PociechaAbsencja Kacpra Tomasiaka na treningu na mistrzostwach świata juniorów. Oto powodów
Wybrzmiały pierwsze akordy mistrzostw świata juniorów w narciarstwie klasycznym w Lillehammer. We wtorek 3 marca skoczkowie przystąpili do oficjalnego treningu. Najlepiej z biało-czerwonych zaprezentował się startujący z 8. belki Kamil Waszek, który po skoku na 91 metrów zajął 15. miejsce. Pierwszy był Stephan Embacher. Austriak wylądował na 95,5 m, lecz próbę podejmował z 4. belki startowej, dzięki czemu zyskał sporo dodatkowych punktów.
Embacher rządził i dzielił także na drugim wtorkowym treningu, skacząc na 102 m. Wśród Polaków najwyżej sklasyfikowano Łukasza Łukaszczyka (91 m) - był 12. Z dobrej strony pokazał się również Konrad Tomasiak (90,5 m), młodszy brat naszego multimedalisty olimpijskiego, który był 17.
Na skoczni zabrakło Kacpra Tomasiaka. Przy jego nazwisku pojawił się skrót DNS, oznaczający, że został zgłoszony do rywalizacji, lecz ostatecznie nie wystartował. Dlaczego? Okazuje się, że to nic nagłego i niepokojącego, a wcześniej zaplanowany harmonogram zdarzeń. "Kacper wylądował już w Oslo, w środę pojawi się na oficjalnym treningu. Myślę, że jeden mu wystarczy. Tak było to rozpisane i zaplanowane" - wyjaśnił Maciej Maciusiak dla Przeglądu Sportowego Onet.
Wspomniany oficjalny trening mężczyzn na MŚJ rozpocznie się w środę 4 marca o godzinie 16.00. Konkurs indywidualny zaplanowano z kolei na czwartek 5 marca (16.30). Potem przed zawodnikami jeszcze oficjalny trening (6 marca, 12.45) przed rywalizacją drużynową (7 marca, 12.30) oraz zawodami w mikście (8 marca, 10.00).
Zobacz również:
Iga Świątek Abramowicz wyznaje prawdę ws. relacji ze Świątek. Otwarcie potwierdza jedno
Katarzyna Pociecha- A jednak złoty medal olimpijski dla Semirunnija? Sam oficjalnie ogłasza
- Koniec tej wielkiej miłości gwiazdora "Rancza". Nie może przeboleć jednego



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasskoki narciarskieskokiMaciej Maciusiakmistrzostwa świata juniorówskoki dzisiajKacper Tomasiak