
Matej Zagar krótko był bez klubu. Gdy Krzysztof Kasprzak objął funkcję dyrektora sportowego Stali Rzeszów, to szybko przypomniał sobie o koledze z Grand Prix i Stali Gorzów. Z naszych informacji wynika, że wszystko jest ustalone i 42-latek ze Słowenii może być pewny startów w klubie pierwszej ligi. Stal jednak trzyma na razie wszystko w tajemnicy. W klubie mają ważny powód. Dla wielu to będzie szok.

Menedżer Stali Rzeszów Paweł Piskorz rzucił kilka dni temu papierami, a w klubie szykuje się kolejna awantura. Chodzi o plany nowego dyrektora sportowego klubu Krzysztofa Kasprzaka związane z zatrudnieniem Mateja Zagara.
Stal Rzeszów chce uniknąć kolejnych wstrząsów
Z naszych informacji, z dwóch różnych źródeł, wynika, że wszystko już jest ustalone. Strony dogadały się ws. warunków finansowych kontraktów. Znany jest też termin, w którym Zagar mógłby dołączyć do zespołu. Choć tu wiele może się jeszcze zmienić. Od naszego rozmówcy słyszymy, że teraz Stal siedzi cicho i nie chwali się Zagarem, żeby nie powodować kolejnych wstrząsów w drużynie.
Zawodnicy na razie wciąż trawią to, co stało się z Piskorzem. Mateusz Szczepaniak nie krył, że związał się ze Stalą właśnie z powodu byłego już menedżera. To z nim ustalał kontrakt i warunki startów. Inni zawodnicy Stali, czyli Rasmus Jensen, Andreas Lyager, Oskar Fajfer i Maksym Borowiak też dogadywali się z Piskorzem. Dla nich wszystkich jego odejście jest olbrzymim zaskoczeniem. Równie wielkim jest to, że teraz zespół ma prowadzić Kasprzak.
Zobacz również:
PGE Ekstraliga Sparta Wrocław już się z tym nie kryje. Były prezes zdradza plany
Dariusz Ostafiński- Fatalne wieści ze Stali Gorzów. Do tego doprowadziły kolejne zwolnienia
- Problemy 18-krotnego mistrza Polski. Już tylko na to mogą liczyć
To za nich może wskoczyć Zagar do zespołu
Władze klubu nie chcą teraz dokładać zawodnikom kolejnych problemów. Chcą wszystko wyciszyć, bo to, kiedy ogłoszą Zagara nie ma wielkiego znaczenia. Według wstępnych ustaleń Stal daje sobie czas do początku maja. Zespół będzie miał już na koncie trzy spotkania. Dyrektor sportowy będzie też wiedział, kto w jakiej jest formie i za kogo ewentualnie mógłby wskoczyć Zagar.
Zdaniem naszego informatora, to najpewniej skończy się tak, że Zagar zajmie miejsce Szczepaniaka lub Fajfera. Wtedy Stal będzie miał trzech zagranicznych seniorów w składzie i będzie zmuszona jeździć polskim U24 Krzysztofem Sadurskim. Mając Fajfera i Szczepaniaka Stal może rotować na pozycji U24 i korzystać zarówno z Sadurskiego, jak i z Andersa Rowe. Chodzi o wymóg jazdy dwoma Polakami na seniorce.
Zawodnicy Stali załamani ostatnimi ruchami klubu
Stal próbuje wyciszyć temat Zagara, ale do zawodników i tak docierają wszystkie te niepokojące dla nich doniesienia. To już wpływa na atmosferę. Pojawia się nerwowość, bo zanim pojawił się temat Zagara, to wszyscy byli pewni miejsca w składzie. Zresztą na to się umawiali, podpisując kontrakt w Rzeszowie. Zmiana reguł gry może dać fatalny efekt, Zagar może odegrać rolę granatu wrzuconego do szatni.
Dodajmy, że Kasprzak dotąd nie zdobył doświadczenia w prowadzeniu drużyny i zarządzaniu kryzysem. Stal, to jego pierwsza praca. Rok temu pomagał w karierze Szwedowi Phillipowi Hellstroem-Baengsowi, ale nie wyglądało to najlepiej. To oczywiście niczego nie przekreśla, ale ruch z Zagarem wygląda na mocno nieprzemyślany. Tym bardziej że skład Stali wygląda na papierze całkiem nieźle.



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasKrzysztof KasprzakMatej ZagarTexom Stal Rzeszów