Niefortunny początek kwalifikacji w Vikersund
Podczas kwalifikacji do niedzielnego konkursu indywidualnego w Vikersund, które rozpoczęły się w niedzielę o godzinie 15:45, doszło do groźnego zdarzenia z udziałem polskiego skoczka. Kacper Tomasiak, który jako pierwszy pojawił się na rozbiegu, uzyskał imponujący wynik 192 metrów, wykonując przy tym poprawny telemark. Niestety, radość z dobrego skoku nie trwała długo.
Po chwili młody zawodnik zaliczył bardzo poważny upadek na zeskoku. Tomasiak nie był w stanie samodzielnie wstać, co natychmiast wzbudziło niepokój wśród zgromadzonych. Jak przekazano na antenie Eurosportu, skoczek został zniesiony z zeskoku na noszach, jednakże na szczęście był przytomny.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, zdarzenie to przypomina o niebezpieczeństwach czyhających na skoczków podczas zawodów w lotach narciarskich. Mimo postępów w sprzęcie i treningach, ryzyko kontuzji wciąż jest wysokie, zwłaszcza przy tak dużych odległościach.
Wielu mieszkańców naszego regionu śledzi zmagania skoczków narciarskich z wielkim zainteresowaniem, kibicując polskim reprezentantom. Wiadomość o upadku Kacpra Tomasiaka z pewnością zaniepokoiła sympatyków tej dyscypliny sportu. Mamy nadzieję na szybki powrót zawodnika do zdrowia i na sportowe arenę.