Poleca.to
Sport

Trener Resovii Rzeszów wściekły po porażce! "Bardziej mnie rozczarowała niż ta w Lidze Mistrzów"

Trener siatkarzy Asseco Resovii Rzeszów, Massimo Botti, wyraził swoje rozczarowanie po ostatniej porażce ligowej. Włoch przyznał, że przegrana z PGE GiEK Skrą Bełchatów była dla niego bardziej frustrująca niż wcześniejsza w Lidze Mistrzów.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Trener Resovii Rzeszów wściekły po porażce! "Bardziej mnie rozczarowała niż ta w Lidze Mistrzów"

Asseco Resovia Rzeszów, uznawana przed sezonem za jednego z głównych kandydatów do walki o mistrzostwo Polski, przeżywa ostatnio trudniejsze chwile. Mimo obecności w składzie utytułowanych zawodników, w tym reprezentantów kraju, drużyna nie zawsze spełnia pokładane w niej oczekiwania. Ostatnie wyniki i styl gry wywołały silną reakcję trenera Massima Bottiego, który w gorzkich słowach ocenił postawę swoich podopiecznych.

Drużyna z Rzeszowa, wzmocniona przed rozgrywkami takimi nazwiskami jak Marcin Janusz, Artur Szalpuk, Karol Butryn czy Mateusz Poręba, a także doświadczonymi obcokrajowcami, miała walczyć o najwyższe laury. Jednakże, po porażce w Pucharze Polski z Bogdanką LUK Lublin oraz kompromitującym zakończeniu fazy grupowej Ligi Mistrzów przegraną ze Sportingiem, zespół zalicza kolejne potknięcia w PlusLidze. Choć niemal pewne jest miejsce w czołowej ósemce gwarantujące udział w play-offach, zespół komplikuje sobie drogę do potencjalnie łatwiejszego rywala w ćwierćfinale. Ostatnia przegrana z PGE GiEK Skrą Bełchatów sprawiła, że Resovia zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli po 21 kolejkach.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, bezpośrednio po przegranym meczu z PGE GiEK Skrą Bełchatów, Massimo Botti, zazwyczaj otwarty na kontakt z mediami, tym razem odmówił wypowiedzi. Dopiero kilka dni później, w rozmowie z oficjalną stroną PlusLigi, Włoch przyznał, że był zirytowany postawą zespołu. "Byłem zły, że nie zagraliśmy na dobrym poziomie. Wiedzieliśmy, jak ważny i cenny dla układu tabeli jest mecz ze Skrą, ponieważ chcemy poprawić naszą pozycję w tabeli przed play-offami. Zajęcie drugiego lub trzeciego miejsca różni się przecież od zajęcia piątego lub szóstego. To oczywiste" – powiedział, dodając, że celem po porażce w Lidze Mistrzów było utrzymanie dobrego poziomu przez cały mecz i jego wygranie.

Trener Botti zdradził również, że zmarnowanie szansy na zwycięstwo w Bełchatowie było dla niego frustrujące, zwłaszcza że nie lubi komentować wydarzeń na gorąco. Zapytany o rozczarowanie porażką w Lizbonie, przyznał, że było, ale podkreślił, że porażka w Bełchatowie zdenerwowała go i rozczarowała znacznie bardziej. "W Lidze Mistrzów i tak przed ostatnim meczem grupowym wiedzieliśmy, że będziemy na drugim miejscu, a nie było do końca wiadomo z kim zmierzymy się w dalszej fazie" – zauważył.

Asseco Resovia Rzeszów ma do rozegrania jeszcze pięć meczów fazy zasadniczej. Kolejne spotkanie odbędzie się w sobotę 28 lutego, kiedy to drużyna zmierzy się na wyjeździe z walczącą o utrzymanie Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości