Wielkimi krokami zbliżają się piłkarskie Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, rozpoczynając się 11 czerwca. Jednakże, globalne napięcia polityczne, w tym konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie po atakach USA i Izraela na Iran, zaczynają przyćmiewać sportowe emocje. Pojawiły się doniesienia o możliwym bojkocie turnieju przez Iran, co skomentował były prezydent USA, Donald Trump.
Konflikt zbrojny w regionie Bliskiego Wschodu, obejmujący m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie, wywołał niepokój na całym świecie. Sytuacja ta wpłynęła również na świat sportu, stawiając pod znakiem zapytania udział reprezentacji Iranu w nadchodzącym mundialu. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, w mediach pojawiły się informacje sugerujące potencjalne wycofanie się Iranu z rozgrywek.
W obliczu tych spekulacji, Donald Trump, w rozmowie z portalem "Politico", odniósł się do kwestii ewentualnego bojkotu mistrzostw przez Iran. Jego stanowisko okazało się jednoznaczne i pozbawione subtelności.
Trump nie owija w bawełnę ws. mundialu
Zapytany o możliwość wycofania się Iranu z Mistrzostw Świata, Donald Trump stwierdził, że ta kwestia go nie interesuje. Jego zdaniem, Iran jest już krajem pokonanym i pozbawionym sił do dalszych działań. "Naprawdę mnie to nie obchodzi. Uważam Iran za bardzo dotkliwie pokonany kraj. Ledwo dyszy" – powiedział były prezydent USA.
Reprezentacja Iranu w fazie grupowej Mistrzostw Świata ma zmierzyć się z Nową Zelandią (16 czerwca), Belgią (21 czerwca) i Egiptem (27 czerwca). Turniej rozpoczyna się 11 czerwca, a jego finał zaplanowano na 19 lipca.