Telewizja Polska podjęła zdecydowany krok w odpowiedzi na kontrowersyjną decyzję Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego o dopuszczeniu sportowców z Rosji i Białorusi do XIV Zimowych Igrzysk Paralimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, publiczny nadawca przerwał transmisję z ceremonii otwarcia i zamknięcia igrzysk za każdym razem, gdy na ekranie pojawiali się reprezentanci tych krajów.
Decyzja o udziale sportowców z Rosji i Białorusi pod własnymi flagami wywołała falę sprzeciwu w wielu krajach, w tym w Polsce. Zdaniem krytyków, sport nie powinien być oddzielony od kontekstu politycznego, szczególnie w obliczu agresji Rosji na Ukrainę, wspieranej przez reżim białoruski. Telewizja Polska zapowiedziała wcześniej, że w geście solidarności z Ukrainą przerwie relację w momencie pojawienia się reprezentacji Federacji Rosyjskiej i Białorusi.
Podczas ceremonii zamknięcia igrzysk, gdy na stadionie pojawili się sportowcy z tych krajów, na ekranach widzów pojawił się komunikat: "SOLIDARNI Z UKRAINĄ. TVP SPORT SPRZECIWIA SIĘ UCZESTNICTWU ROSYJSKICH I BIAŁORUSKICH ZAWODNIKÓW W RYWALIZACJI SPORTOWEJ". Transmisja została wznowiona dopiero po tym, jak delegacje Rosji i Białorusi zniknęły z pola widzenia.
Ten symboliczny, lecz niezwykle wymowny gest Telewizji Polskiej podkreśla stanowisko nadawcy wobec obecnej sytuacji międzynarodowej i stanowi wyraz poparcia dla Ukrainy. Redakcja poleca.to donosi, że podobne działania były zapowiadane już przed ceremonią otwarcia igrzysk.