Poleca.to
Sport

Wisła Kraków bojkotuje mecz ze Śląskiem Wrocław! Kulesza zapowiada "potężne kary" i walkower

Prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski, ogłosił bojkot wyjazdowego meczu ze Śląskiem Wrocław. Szef PZPN, Cezary Kulesza, zapowiedział "potężne kary" i nie wykluczył obustronnego walkowera.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Wisła Kraków bojkotuje mecz ze Śląskiem Wrocław! Kulesza zapowiada "potężne kary" i walkower

W polskiej piłce nożnej zawrzało po decyzji prezesa Wisły Kraków, Jarosława Królewskiego, o bojkotowaniu wyjazdowego meczu z Zagłębiem Lubin. Królewski ogłosił w mediach społecznościowych, że piłkarze "Białej Gwiazdy" nie pojawią się na boisku we Wrocławiu, co oznacza, że spotkanie się nie odbędzie. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sprawę skomentował już prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezary Kulesza, zapowiadając surowe konsekwencje.

Kulesza o karach i potencjalnym walkowerze

Cezary Kulesza w rozmowie z TVP Sport przyznał, że sytuacja jest rozwojowa, a decyzje w sprawie kar zapadną po analizie wszystkich argumentów przez komisję dyscyplinarną PZPN. "Będą potężne kary" – zapowiedział szef polskiej piłki. Kulesza nie wykluczył również scenariusza, w którym mecz zakończy się obustronnym walkowerem. "Musimy działać stopniowo. Konsultujemy wszystko z działem prawnym. Jeżeli będzie taka możliwość, to będzie obopólny walkower. Z regulaminu wynika, że dostanie Wisła, bo nie dojedzie na ten mecz, ale tak samo może dostać Śląsk Wrocław" – dodał.

Decyzja o potencjalnym walkowerze z pewnością wpłynie na sytuację obu klubów w tabeli pierwszej ligi. Wisła Kraków, mimo dobrej pozycji, nie ma jeszcze pewnego awansu do PKO BP Ekstraklasy. Z kolei Śląsk Wrocław walczy o dogonienie czołówki, a strata punktów bez walki na boisku byłaby dla nich znaczącym ciosem.

Taka sytuacja pokazuje, jak poważne problemy z organizacją meczów i zapewnieniem bezpieczeństwa kibiców mają polskie kluby. Brak możliwości przyjazdu kibiców gości na stadion we Wrocławiu, mimo zapewnień organizatora o współpracy z policją, doprowadził do eskalacji konfliktu. Jak udało nam się ustalić, policja zaprzeczyła przekazywaniu nieprawdziwych informacji w tej sprawie. Brak możliwości dopingowania przez kibiców jest dla klubów, a szczególnie dla tak zaangażowanej grupy jak fani Wisły, źródłem frustracji i prowadzi do takich radykalnych decyzji.

Redakcja poleca.to donosi, że cała sytuacja pokazuje głębszy problem w polskiej piłce nożnej, gdzie regulaminy i przepisy nie zawsze nadążają za realnymi problemami na trybunach i w zarządzaniu klubami. Oczekujemy na dalszy rozwój wydarzeń i decyzje komisji dyscyplinarnej PZPN.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości