Poleca.to
Sport

Wojciech Gola reaguje na oskarżenia o pobicie i kradzież podczas eventu. "Sprawą zajmują się organy ścigania"

Wojciech Gola kategorycznie zaprzecza oskarżeniom o pobicie i kradzież telefonu podczas eventu swojej agencji. Twierdzi, że to influencer był agresorem, a sprawą zajmuje się kancelaria i organy ścigania.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Wojciech Gola reaguje na oskarżenia o pobicie i kradzież podczas eventu. "Sprawą zajmują się organy ścigania"

Wojciech Gola, były włodarz FAME MMA, odniósł się do głośnej sprawy, która miała miejsce podczas wydarzenia organizowanego przez jego partnerską agencję "Influo" w gminie Konstancin-Jeziorna pod Warszawą. Jeden z uczestniczących influencerów opublikował w sieci zdjęcia, twierdząc, że został pobity i pozbawiony telefonu w trakcie imprezy.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, influencer zarzucił Goli oraz ochronie agencji napad i kradzież, publikując fotografie z widocznymi obrażeniami. Twierdził, że na jego telefonie znajdowały się nagrania całego zdarzenia.

Wojciech Gola przedstawił jednak zupełnie inną wersję wydarzeń. W oficjalnym oświadczeniu na Instagramie zapowiedział konsekwencje prawne wobec twórcy, podkreślając, że sprawą zajmuje się jego kancelaria prawna oraz organy ścigania. Stwierdził, że influencer był prowokatorem, który swoim zachowaniem budził niepokój wśród gości i organizatorów, a jego zachowanie eskalowało napięcie.

Według relacji byłego włodarza FAME MMA, influencer został poproszony o opuszczenie terenu wydarzenia, a następnie wyprowadzony przez ochronę, ponieważ stawiał opór i zachowywał się agresywnie. Zgłoszenia o naruszeniu nietykalności dwóch osób, które miały złożyć zawiadomienia na policji, potwierdzają tę wersję.

Na miejsce wezwano policję i karetkę, a według Goli, agresor miał zostać zatrzymany. Na obecnym etapie brakuje wystarczających informacji, aby jednoznacznie ocenić sytuację. Ostateczne rozstrzygnięcie prawdopodobnie zapadnie na drodze sądowej.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości